Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 6. kolejka 2. Bundesligi: FC Würzburger Kickers - VfL Bochum 1848 2-3 (2-2)

1 listopada na flyeralarm-Arena w Würzburg odbył się pojedynek 6. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Wuerzburger Kickers i VfL Bochum. Mecz zakończył się zwycięstwem VfL Bochum 3-2. Przy jednym z goli asystę zaliczył David Kopacz.

1 listopada  na flyeralarm-Arena w Würzburg odbył się pojedynek  6. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Wuerzburger Kickers  i VfL Bochum. Mecz zakończył się zwycięstwem VfL Bochum 3-2. Przy jednym z goli asystę zaliczył David Kopacz.

Drużyna VfL Bochum bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Jedenastka ta zajmowała piątą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Wuerzburger Kickers w siódmej minucie spotkania, gdy Ridge Munsy zdobył pierwszą bramkę. Asystę przy golu zaliczył David Kopacz.

W dziewiątej minucie arbiter ukarał żółtą kartką Anthony'ego Losillę z VfL Bochum, a w 20. minucie Davida Kopacza z drużyny przeciwnej.

Reklama

Zawodnicy VfL Bochum odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 21. minucie Soma Novothny wyrównał wynik meczu.

W 25. minucie Anthony Losilla został zmieniony przez Roberta Teschego.

Niedługo później Danilo Soares wywołał eksplozję radości wśród kibiców VfL Bochum, strzelając kolejnego gola w 32. minucie spotkania.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Wuerzburger Kickers przyniosły efekt bramkowy. Na 10 minut przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Patrick Sontheimer.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 52. minucie kartkę dostał Simon Zoller z VfL Bochum. Po chwili trener Wuerzburger Kickers postanowił bronić wyniku. W 59. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Nzuziego Toko wszedł Niklas Hoffmann, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Jedenastka Wuerzburger Kickers nie obroniła wyniku i ostatecznie przegrała mecz.

Chwilę później trener VfL Bochum postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 64. minucie zastąpił zmęczonego Somę Novothnya. Na boisko wszedł Silvère Ganvoula, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie w drużynie VfL Bochum doszło do zmiany. Danny Blum wszedł za Miloša Pantovicia.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik ustalił Simon Zoller. Sytuację bramkową stworzył Danilo Soares.

W 74. minucie Dominic Baumann został zmieniony przez Floriana Fleckera, a za Daniela Hägelego wszedł na boisko Chris David, co miało wzmocnić zespół Wuerzburger Kickers. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Simona Zollera na Tarsisa Bongę. Od 78. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując cztery żółte kartki zawodnikom VfL Bochum i jedną drużynie przeciwnej. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-3.

Jedenastka VfL Bochum była w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym meczu.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom VfL Bochum przyznał sześć.

Drużyna Wuerzburger Kickers w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości dokonał czterech zmian.

Już w najbliższy piątek jedenastka Wuerzburger Kickers rozegra kolejny mecz w Heidenheim an der Brenz. Jej rywalem będzie 1. FC Heidenheim 1846. Natomiast w sobotę SpVgg Greuther Fürth zagra z zespołem VfL Bochum na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL