Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 5. kolejka 2. Bundesligi: 1. FC Heidenheim 1846 - VfL Osnabrück 1-1 (0-0)

W pojedynku 5. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 25 października, drużyna FC Heidenheim zremisowała z VfL Osnabrueck 1-1 (0-0). Mecz odbył się na Voith-Arena w Heidenheim an der Brenz. Na boisku mogliśmy zobaczyć Davida Blachę występującego w VfL Osnabrueck.

W  pojedynku 5. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 25 października, drużyna FC Heidenheim zremisowała  z VfL Osnabrueck  1-1 (0-0). Mecz odbył się na Voith-Arena w Heidenheim an der Brenz. Na boisku mogliśmy zobaczyć Davida Blachę występującego w VfL Osnabrueck.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka FC Heidenheim wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego spotkania.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na początku drugiej połowy to piłkarze FC Heidenheim otworzyli wynik. W 54. minucie na listę strzelców wpisał się Christian Kühlwetter. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Marc Schnatterer.

W 56. minucie Sebastian Kerk zastąpił Briana Henninga. W tej samej minucie Maurice Multhaup został zmieniony przez Niklasa Schmidta, co miało wzmocnić drużynę VfL Osnabrueck. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Floriana Picka na Tobiasa Mohra.

Reklama

Kilka chwil później okazało się, że wysiłki podejmowane przez jedenastkę VfL Osnabrueck w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 61. minucie gola wyrównującego strzelił Etienne Amenyido.

Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole FC Heidenheim doszło do zmiany. Maximilian Thiel wszedł za Konstantina Kerschbaumera. W tej samej minucie trener VfL Osnabrueck postanowił wzmocnić linię napadu i w 71. minucie zastąpił zmęczonego Christiana Santosa. Na boisko wszedł Luc Ihorst, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie w drużynie VfL Osnabrueck doszło do zmiany. David Blacha wszedł za Ludovita Reisa.

Trener FC Heidenheim postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Marca Schnatterera i na pole gry wprowadził napastnika Stefana Schimmera. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W 76. minucie Konstantin Engel został zmieniony przez Lukasa Gugganiga, co miało wzmocnić zespół VfL Osnabrueck. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Roberta Leipertza na Kevina Sessę oraz Christiana Kühlwettera na Patricka Schmidta. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom VfL Osnabrueck: Etienne Amenyidowi w 87. minucie i Lukasowi Gugganigowi w pierwszej minucie doliczonego czasu starcia.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia nie ukarał zawodników FC Heidenheim żadną kartką, natomiast piłkarzom gości przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna VfL Osnabrueck będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie SV Darmstadt 1898. Natomiast w piątek Düsseldorfer TuS Fortuna 1895 będzie gościć zespół FC Heidenheim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL