Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 36. kolejka 3. ligi: Sportfreunde Lotte - SV Wehen Wiesbaden 0-1 (0-0)

W starciu 36. kolejki niemieckiej 3. ligi, które rozegrane zostało 4 maja, zespół Sportfreunde Lotte przegrał z SV Wehen 0-1 (0-0). Mecz na FRIMO Stadion obejrzało 1 670 widzów.

W  starciu 36. kolejki niemieckiej 3. ligi, które rozegrane zostało 4 maja, zespół Sportfreunde Lotte przegrał  z SV Wehen  0-1 (0-0). Mecz na FRIMO Stadion obejrzało 1 670 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Jedenastka SV Wehen wygrała aż trzy razy, zremisowała raz, a przegrała tylko raz.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Między 30. a 34. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Sportfreunde Lotte i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 54. minucie Jeron Al-Hazaimeh został zmieniony przez Saschę Härtla. Niedługo później trener SV Wehen postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 70. minucie na plac gry wszedł Niklas Schmidt, a murawę opuścił Patrick Schönfeld.

Reklama

A kibice Sportfreunde Lotte nie mogli już doczekać się wprowadzenia Maximiliana Oesterhelwega. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie sześć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Sinan Karweina.

Jedynego gola meczu strzelił Marcel Titsch-Rivero dla drużyny SV Wehen. Bramka padła w tej samej minucie. Asystę przy bramce zaliczył Nicklas Shipnoski.

W 74. minucie Toni Jović został zmieniony przez Feliksa Wolfganga, co miało wzmocnić jedenastkę Sportfreunde Lotte. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Daniela-Kofiego Kyereha na Floriana Hanscha w 86. minucie oraz Marcela Titscha-Riverę na Jeremiasa Lorcha w tej samej minucie. Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Sportfreunde Lotte: Feliksowi Wolfgangowi w tej samej minucie i Alexandrowi Langlitzowi w pierwszej minucie doliczonego czasu spotkania.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia pokazał cztery żółte kartki piłkarzom gospodarzy, natomiast zawodnikom SV Wehen wręczył jedną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna SV Wehen zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie VfL Osnabrück. Tego samego dnia SpVgg Unterhaching będzie gościć zespół Sportfreunde Lotte.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL