Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 34. kolejka 3. ligi: SV Waldhof Mannheim 07 - SG Sonnenhof Großaspach 3-2 (2-0)

W spotkaniu 34. kolejki niemieckiej 3. ligi, które rozegrane zostało 20 czerwca, jedenastka Waldhofu wygrała z SG Sonnenhof 3-2 (2-0). Pojedynek odbył się na Carl-Benz-Stadion w Mannheimie.

W  spotkaniu 34. kolejki niemieckiej 3. ligi, które rozegrane zostało 20 czerwca, jedenastka Waldhofu wygrała  z SG Sonnenhof  3-2 (2-0). Pojedynek odbył się na Carl-Benz-Stadion w Mannheimie.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 starć drużyna Waldhofu wygrała cztery razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 11. minucie Mounir Bouziane zastąpił Jeana Koffiego.

W pierwszych minutach meczu piłkarze Waldhofu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 13. minucie Jean Koffi dał prowadzenie swojej jedenastce.

Kibice SG Sonnenhof nie mogli już doczekać się wprowadzenia Kaiego Brünkera. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie cztery strzelone gole. Murawę musiał opuścić Jonas Meiser. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić kontaktową bramkę.

Reklama

Drużyna SG Sonnenhof ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 33. minucie na listę strzelców wpisał się Michael Schultz. Bramka padła po podaniu Mohameda Gouaidy.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Marcel Hofrath z drużyny gospodarzy. Była to 35. minuta starcia. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Na drugą połowę jedenastka SG Sonnenhof wyszła w zmienionym składzie, za Korbiniana Burgera, Marca Hingerla weszli Julian Leist, McKinze Gaines. Także zespół Waldhofu wyszedł w zmienionym składzie, za Kevina Conrada wszedł Gerrit Gohlke.

Zawodnicy SG Sonnenhof odpowiedzieli zdobyciem bramki. Gola na 2-1 kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy strzelił McKinze Gaines. Przy strzeleniu gola pomagał Dominik Martinović.

W 56. minucie Mohamed Gouaida został zmieniony przez Maurice'a Deville'a, co miało wzmocnić zespół Waldhofu. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Dana-Patricka Poggenberga na Niklasa Sommera w 74. minucie. Między 63. a 73. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy. Chwilę później trener Waldhofu postanowił bronić wyniku. W 77. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Arianita Feratiego wszedł Mete Çelik, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie. Mimo postawienia na obronę drużynie gospodarzy udało się strzelić gola i wygrać.

W tej samej minucie w zespole Waldhofu doszło do zmiany. Max Christiansen wszedł za Gianlucę Kortego. W 81. minucie sędzia ukarał kartką Kaiego Gehringa, piłkarza gości.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Waldhofu w 81. minucie spotkania, gdy Marcel Hofrath zdobył trzecią bramkę. W zdobyciu bramki pomógł Max Christiansen.

Na siedem minut przed zakończeniem meczu w zespole SG Sonnenhof doszło do zmiany. Nico Jüllich wszedł za Kamera Krasniqiego.

Jedenastka SG Sonnenhof nie dała rywalom długo cieszyć się ze zdobytej bramki. W 88. minucie wynik ustalił Dominik Martinović. Asystę przy golu zaliczył Panagiotis Vlachodimos.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry arbiter pokazał kartkę Maksowi Christiansenowi z Waldhofu. Drużynie SG Sonnenhof zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Waldhofu.

Piłkarze Waldhofu otrzymali w meczu pięć żółtych kartek, a ich przeciwnicy jedną.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników.

Już w najbliższą środę drużyna SG Sonnenhof rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie SV Meppen 1912. Tego samego dnia FC Ingolstadt 04 będzie gościć jedenastkę Waldhofu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL