Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 32. kolejka 2. Bundesligi: VfL Bochum 1848 - 1. FC Magdeburg 4-2 (1-0)

W spotkaniu 32. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna VfL Bochum wygrała z FC Magdeburg 4-2 (1-0). Mecz na Vonovia Ruhrstadion obejrzało 17 339 widzów.

W  spotkaniu 32. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna VfL Bochum wygrała  z FC Magdeburg  4-2 (1-0). Mecz na Vonovia Ruhrstadion obejrzało 17 339 widzów.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się remisem.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Anthony Losilla z VfL Bochum. Była to 18. minuta starcia.

Trzeba było trochę poczekać, aby Silvère Ganvoula wywołał eksplozję radości wśród kibiców VfL Bochum, strzelając gola w 42. minucie meczu. To już czwarte trafienie tego piłkarza w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Lukas Hinterseer.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu VfL Bochum.

Reklama

Na drugą połowę drużyna VfL Bochum wyszła w zmienionym składzie, za Patricka Fabiana wszedł Tim Hoogland.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna VfL Bochum, zdobywając kolejną bramkę. W pierwszych minutach drugiej połowy wynik na 2-0 podwyższył Dominik Baumgartner. W zdobyciu bramki pomógł Miloš Pantović.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom FC Magdeburg: Aleksandarowi Ignjovskiemu w 52. i Charles'owi-Eliemu Laprevotte'owi w 59. minucie. W tej samej minucie za Miloša Pantovicia wszedł Tom Weilandt.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników VfL Bochum w 61. minucie spotkania, gdy Tom Weilandt strzelił trzeciego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Anthony'ego Losilli.

W 62. minucie arbiter pokazał kartkę Dennisowi Erdmannowi, zawodnikowi gości. W tej samej minucie boisko opuścili zawodnicy FC Magdeburg: Manfred Osei-Kwadwo, Steven Lewerenz, a na ich miejsce weszli Aleksandar Ignjovski, Felix Lohkemper.

Piłkarze gości szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 64. minucie na listę strzelców wpisał się Marius Bülter. Sytuację bramkową stworzył Tarek Chahed.

Na murawie, jak to często zdarzało się FC Magdeburg w tym sezonie, pojawił się Richard Weil, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 70. minucie Charles'a-Eliego Laprevotte'a. Rezultat meczu pokazał, że zmiana tym razem nie pomogła drużynie. W 77. minucie w jedenastce VfL Bochum doszło do zmiany. Görkem Sağlam wszedł za Lukasa Hinterseera.

W 84. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Tom Weilandt z VfL Bochum. Asystę przy bramce zaliczył Jannik Bandowski.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. Na trzy minuty przed zakończeniem starcia wynik ustalił Christian Beck. Przy zdobyciu bramki pomógł Nico Hammann.

W doliczonej trzeciej minucie meczu kartkę dostał Silvère Ganvoula z zespołu gospodarzy. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-2.

Arbiter pokazał dwie żółte kartki zawodnikom VfL Bochum, natomiast piłkarzom gości wręczył trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

12 maja drużyna FC Magdeburg rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie 1. FC Union Berlin. Tego samego dnia FC St. Pauli będzie przeciwnikiem zespołu VfL Bochum w meczu, który odbędzie się w Hamburgu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL