Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 32. kolejka 2. Bundesligi: SpVgg Greuther Fürth - 1. FC Heidenheim 1846 0-0

W pojedynku 32. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 16 czerwca, zespół Greuther Fuerth zremisował z FC Heidenheim 0-0. Spotkanie odbyło się na Sportpark Ronhof Thomas Sommer w Fürth.

W  pojedynku 32. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 16 czerwca, zespół Greuther Fuerth zremisował  z FC Heidenheim  0-0. Spotkanie odbyło się na Sportpark Ronhof Thomas Sommer w Fürth.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Jedenastka FC Heidenheim wygrała aż pięć razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko trzy.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Między 12. a 41. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gości i dwie drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Kibice FC Heidenheim nie mogli już doczekać się wprowadzenia Denisa Thomallę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić David Otto. W 58. minucie za Konstantina Kerschbaumera wszedł Tobias Mohr.

Reklama

W 60. minucie w jedenastce Greuther Fuerth doszło do zmiany. Sebastian Ernst wszedł za Davida Rauma. Chwilę później trener Greuther Fuerth postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 63. minucie na plac gry wszedł Jamie Leweling, a murawę opuścił Hans Sarpei. Między 63. a 83. minutą, boisko opuścili ”Listki Koniczyny”: Daniel Keita-Ruel, Julian Green, Branimir Hrgota, na ich miejsce weszli: Håvard Kallevik, Paul Jaeckel, Timothy Tillman. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Roberta Leipertza, Niklasa Dorscha zajęli: Maurice Multhaup, Stefan Schimmer.

Od 64. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter w pierwszej połowie pokazał trzy żółte kartki piłkarzom gości, natomiast w drugiej dwie. Zawodnicy Greuther Fuerth dostali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną mniej.

Drużyna ”Listki Koniczyny” w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił czterech graczy.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka FC Heidenheim zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Hamburger SV. Tego samego dnia VfL Bochum 1848 będzie gościć zespół Greuther Fuerth.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL