Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 31. kolejka 2. Bundesligi: Karlsruher SC - VfB Stuttgart 1893 2-1 (1-1)

14 czerwca na Wildparkstadion odbyło się spotkanie 31. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Karlsruher SC i VfB Stuttgart. Starcie zakończyło się zwycięstwem Karlsruher SC 2-1.

14 czerwca  na Wildparkstadion odbyło się spotkanie  31. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Karlsruher SC  i VfB Stuttgart. Starcie zakończyło się zwycięstwem Karlsruher SC 2-1.

Drużyna VfB Stuttgart bardzo potrzebowała punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Jedenastka ta zajmowała drugą pozycję i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 47 razy. Zespół VfB Stuttgart wygrał aż 30 razy, zremisował dziewięć, a przegrał tylko osiem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Karlsruher SC w siódmej minucie spotkania, gdy Marvin Wanitzek strzelił pierwszego gola. Sytuację bramkową stworzył Jérôme Gondorf.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Manuelowi Stieflerowi z Karlsruher SC. Była to 34. minuta pojedynku.

Zawodnicy VfB Stuttgart nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. Na 10 minut przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Nicolás González. To już dziesiąte trafienie tego piłkarz w sezonie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Między 53. a 70. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom VfB Stuttgart i jedną drużynie przeciwnej. W 70. minucie Manuel Stiefler został zastąpiony przez Marca Thiedego.

W tej samej minucie w jedenastce Karlsruher SC doszło do zmiany. Marc Lorenz wszedł za Dominika Kothera.

Zawodnicy gospodarzy w końcu odpowiedzieli strzeleniem gola. W 72. minucie Lukas Fröde dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Trener VfB Stuttgart wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Maria Gomeza. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie sześć zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Silas Wamangituka. Niedługo później trener Karlsruher SC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 87. minucie na plac gry wszedł Marco Djuricin, a murawę opuścił Änis Ben-Hatira. W 89. minucie w jedenastce Karlsruher SC doszło do zmiany. Alexander Groiß wszedł za Jérôme'a Gondorfa.

W doliczonym czasie gry kartkę otrzymał Wataru Endo z drużyny gości. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-1.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność zespołu Karlsruher SC, który potrzebował tylko trzech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali. Przewaga jedenastki VfB Stuttgart w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

Piłkarze gospodarzy obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Obie jedenastki dokonały po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę zespół VfB Stuttgart rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie SV Sandhausen. Tego samego dnia SSV Jahn 2000 Ratyzbona będzie przeciwnikiem drużyny Karlsruher SC w meczu, który odbędzie się w Ratyzbonie.

Reklama

Reklama

Reklama