Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 31. kolejka 2. Bundesligi: FC Erzgebirge Aue - VfL Bochum 1848 3-2 (2-1)

28 kwietnia na Erzgebirgsstadion odbyło się spotkanie 31. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Erzgebirge Aue i VfL Bochum. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Erzgebirge Aue 3-2. Na stadionie zasiadło 10 150 widzów.

28 kwietnia  na Erzgebirgsstadion odbyło się spotkanie  31. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Erzgebirge Aue  i VfL Bochum. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Erzgebirge Aue 3-2. Na stadionie zasiadło 10 150 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 starć jedenastka Erzgebirge Aue wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo dziewięć razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W siódmej minucie Philipp Zulechner dał prowadzenie swojemu zespołowi. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego czwarte trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomógł Pascal Testroet.

Kibice Erzgebirge Aue nie mogli już doczekać się wprowadzenia Emmanuela Iyohę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie trzy zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Philipp Zulechner. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić kolejnego gola.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Erzgebirge Aue w 38. minucie spotkania, gdy Pascal Testroet zdobył drugą bramkę. To już czternaste trafienie tego piłkarza w sezonie. Asystę zanotował Jan Hochscheidt.

Zawodnicy VfL Bochum szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 44. minucie bramkę kontaktową zdobył Lukas Hinterseer. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 18 strzelonych goli. Bramka padła po podaniu Miloša Pantovicia.

W 58. minucie za Görkema Sağlama wszedł Thomas Eisfeld. W 60. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Dominika Baumgartnera z VfL Bochum, a w 64. minucie Dominika Wydrę z drużyny przeciwnej.

W 63. minucie w jedenastce VfL Bochum doszło do zmiany. Jannik Bandowski wszedł za Steliosa Kokovasa. Niedługo później trener VfL Bochum postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 74. minucie na plac gry wszedł Silvère Ganvoula, a murawę opuścił Dominik Baumgartner. Silvère Ganvoula bardzo przysłużył się swojej drużynie strzelając jedną bramkę. Był to jego trzeci gol w tegorocznych rozgrywkach. Na kwadrans przed zakończeniem meczu w drużynie Erzgebirge Aue doszło do zmiany. Dimitrij Nazarov wszedł za Pascala Testroeta.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 76. minucie na listę strzelców wpisał się Silvère Ganvoula. Asystę przy bramce zanotował Jannik Bandowski.

W 82. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Calogera Rizzutę z Erzgebirge Aue, a w trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku Tima Hooglanda z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Erzgebirge Aue w 90. minucie spotkania, gdy Dimitrij Nazarov strzelił z rzutu karnego trzeciego gola. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 3-2.

Zawodnicy obu drużyn otrzymali po dwie żółte kartki.

Drużyna Erzgebirge Aue wymieniła dwóch zawodników.

Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół VfL Bochum rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie 1. FC Magdeburg. Natomiast 5 maja SSV Jahn 2000 Ratyzbona będzie rywalem jedenastki Erzgebirge Aue w meczu, który odbędzie się w Ratyzbonie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL