Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 3. kolejka 2. Bundesligi: SV Sandhausen - FC St. Pauli 1-0 (1-0)

W spotkaniu 3. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 2 października, drużyna SV Sandhausen wygrała z FC St. Pauli 1-0 (1-0). Mecz na BWT-Stadionie am Hardtwald obejrzało 1 393 widzów.

W  spotkaniu 3. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 2 października, drużyna SV Sandhausen wygrała  z FC St. Pauli  1-0 (1-0). Mecz na BWT-Stadionie am Hardtwald obejrzało 1 393 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 pojedynków zespół SV Sandhausen wygrał cztery razy, ale więcej przegrywał, bo sześć razy. Sześć meczów zakończyło się remisem.

Od początku meczu obie drużyny postawiły na obronę, co spowodowało senną atmosferę na boisku na początku meczu. W 45. minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik FC St. Pauli Daniel Buballa.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki SV Sandhausen.

Na drugą połowę drużyna FC St. Pauli wyszła w zmienionym składzie, za Learta Paqaradę, Lukasa Daschnera weszli Max Dittgen, Borys Tashchy. W 50. minucie sędzia pokazał kartkę Christopherowi Avevorowi z FC St. Pauli.

Reklama

W 62. minucie za Simona Makienoka wszedł Guido Burgstaller. Między 62. a 80. minutą, boisko opuścili zawodnicy SV Sandhausen: Diego Contento, Daniel Keita-Ruel, Julius Biada, na ich miejsce weszli: Robin Scheu, Aziz Bouhaddouz, Erik Zenga. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Marvina Knolla, Sebastiana Ohlssona zajęli: Jannes Wieckhoff, Rodrigo Zalazar. Między 68. a 78. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Trzeba było trochę poczekać, aby trener SV Sandhausen postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Anasa Ouahima wszedł Nils Röseler, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie SV Sandhausen utrzymać prowadzenie. W drugiej połowie nie padły gole.

Zespół FC St. Pauli miał 11 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast zespół FC St. Pauli w drugiej połowie wymienił pięciu graczy.

Drużyny będą miały 14-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 17 października jedenastka SV Sandhausen zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie Karlsruher SC. Natomiast 19 października 1. FC Nuernberg zagra z jedenastką FC St. Pauli na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL