Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 26. kolejka 3. ligi: SV Waldhof Mannheim 07 - 1. FC Kaiserslautern 1-1 (0-0)

29 lutego na Carl-Benz-Stadion w Mannheimie odbyło się spotkanie 26. kolejki niemieckiej 3. ligi pomiędzy drużynami Waldhofu i FC Kaiserslautern. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Mecz obejrzało 23 153 widzów.

29 lutego  na Carl-Benz-Stadion w Mannheimie odbyło się spotkanie  26. kolejki niemieckiej 3. ligi pomiędzy drużynami Waldhofu  i FC Kaiserslautern. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Mecz obejrzało 23 153 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 starć drużyna FC Kaiserslautern (”FCK”) wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo sześć razy. Sześć meczów zakończyło się remisem.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom FCK: Manfredowi Starke'owi w 14. i Kevinowi Krausowi w 24. minucie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 54. minucie sędzia ukarał kartką Maurice'a Deville'a, zawodnika Waldhofu. W 56. minucie Manfred Starke został zastąpiony przez Hendricka Zucka.

Reklama

W 60. minucie arbiter przyznał kartkę Maksowi Christiansenowi z Waldhofu. Chwilę później trener Waldhofu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 61. minucie na plac gry wszedł Mohamed Gouaida, a murawę opuścił Arianit Ferati.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Kaiserslautern w 73. minucie spotkania, gdy Hendrick Zuck zdobył pierwszą bramkę. Przy strzeleniu gola asystował Florian Pick.

Na kwadrans przed zakończeniem pojedynku w jedenastce Waldhofu doszło do zmiany. Mounir Bouziane wszedł za Maurice'a Deville'a. A kibice FC Kaiserslautern nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lucasa Rösera. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy. Murawę musiał opuścić Timmy Thiele. W 86. minucie w jedenastce Waldhofu doszło do zmiany. Jean Koffi wszedł za Valmira Sulejmaniego.

Kilka chwil później okazało się, że wysiłki podejmowane przez zespół Waldhofu w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na trzy minuty przed zakończeniem meczu wynik ustalił Marco Schuster. Asystę zaliczył Kevin Conrad.

W 88. minucie w drużynie ”FCK” doszło do zmiany. Simon Skarlatidis wszedł za Floriana Picka. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

7 marca zespół FC Kaiserslautern będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie SV Meppen 1912. Tego samego dnia FC Würzburger Kickers będzie gościć jedenastkę Waldhofu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL