Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 24. kolejka 2. Bundesligi: DSC Arminia Bielefeld - SV Wehen Wiesbaden 1-0 (0-0)

1 marca na SchücoArena odbył się pojedynek 24. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Arminii Bielefeld i SV Wehen. Mecz zakończył się zwycięstwem Arminii Bielefeld 1-0. Na stadionie zasiadło 22 373 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Mrowcę występującego w SV Wehen.

1 marca  na SchücoArena odbył się pojedynek  24. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Arminii Bielefeld  i SV Wehen. Mecz zakończył się zwycięstwem Arminii Bielefeld 1-0. Na stadionie zasiadło 22 373 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Mrowcę występującego w SV Wehen.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą siedem razy. Zespół Arminii Bielefeld wygrał aż trzy razy, zremisował tyle samo, a przegrał tylko raz.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 24. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Fabiana Kunzego z Arminii Bielefeld, a w 31. minucie Daniela-Kofiego Kyereha z drużyny przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Tuż po gwizdku sędziego oznaczającego drugą połowę meczu arbiter pokazał kartkę Manuelowi Schäfflerowi z SV Wehen. Kibice Arminii Bielefeld nie mogli już doczekać się wprowadzenia Reinholda Yaba. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Cebio Soukou. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić zwycięskiego gola.

Reklama

W 71. minucie Jóan Edmundsson zastąpił Svena Schipplocka.

Jedyną bramkę meczu dla Arminii Bielefeld zdobył Fabian Klos w 74. minucie. To już szesnaste trafienie tego piłkarz w sezonie.

W następstwie utraty gola trener SV Wehen postanowił zagrać agresywniej. W 79. minucie zmienił pomocnika Maksa Dittgena i na pole gry wprowadził napastnika Phillipa Tietza, który w bieżącym sezonie ma na koncie już jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W 81. minucie kartką został ukarany Sebastian Mrowca, zawodnik SV Wehen. W 85. minucie Benedikt Röcker został zmieniony przez Marvina Ajaniego, a za Stefana Aignera wszedł na boisko Törles Knöll, co miało wzmocnić zespół SV Wehen. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Fabiana Klosa na Stephana Salgera.

Jedenastka Arminii Bielefeld była w posiadaniu piłki przez 65 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Arminii Bielefeld, natomiast zawodnikom gości pokazał trzy.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna SV Wehen rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie VfL Osnabrück. Natomiast 9 marca VfB Stuttgart 1893 będzie gościć zespół Arminii Bielefeld.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL