Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 22. kolejka 3. ligi: SpVgg Unterhaching - KFC Uerdingen 05 1-0 (1-0)

1 lutego na Alpenbauer Sportpark w Unterhaching odbył się mecz 22. kolejki niemieckiej 3. ligi pomiędzy drużynami SpVgg Uterhaching i KFC Uerdingen 05. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem SpVgg Uterhaching 1-0. Starcie obejrzało 7 500 widzów.

1 lutego  na Alpenbauer Sportpark w Unterhaching odbył się mecz  22. kolejki niemieckiej 3. ligi pomiędzy drużynami SpVgg Uterhaching  i KFC Uerdingen 05. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem SpVgg Uterhaching 1-0. Starcie obejrzało 7 500 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Jedenastka SpVgg Uterhaching wygrała aż pięć razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Jedyną bramkę meczu dla SpVgg Uterhaching zdobył Christoph Greger w 14. minucie.

W 28. minucie arbiter pokazał kartkę Edvinasowi Girdvainisowi, zawodnikowi gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny SpVgg Uterhaching.

Drugą połowę zespół SpVgg Uterhaching rozpoczął w zmienionym składzie, za Alexandra Winklera wszedł Max Dombrowka. W 61. minucie w jedenastce SpVgg Uterhaching doszło do zmiany. Alexander Fuchs wszedł za Lucasa Hufnagla.

Reklama

W 62. minucie Osayamen Osawe zastąpił Francka Evinę. Trener KFC Uerdingen 05 postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił obrońcę Edvinasa Girdvainisa i na pole gry wprowadził napastnika Alego Ibrahimaja. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Na kwadrans przed zakończeniem pojedynku w jedenastce KFC Uerdingen 05 doszło do zmiany. Rijad Kobiljar wszedł za Dennisa Daube'a.

W 79. minucie sędzia przyznał kartkę Sassze Bigalkemu z SpVgg Uterhaching. W tej samej minucie trener SpVgg Uterhaching postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 79. minucie zastąpił zmęczonego Feliksa Schrötera. Na boisko wszedł Dominik Stroh-Engel, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Od 80. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom SpVgg Uterhaching i jedną drużynie przeciwnej.

W drugiej połowie nie padły bramki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze gospodarzy dostali w meczu cztery żółte kartki, a ich przeciwnicy dwie.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

8 lutego drużyna KFC Uerdingen 05 rozegra kolejny mecz w Düsseldorf. Jej rywalem będzie SG Sonnenhof Großaspach. Tego samego dnia FC Hansa Rostock będzie gościć zespół SpVgg Uterhaching.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL