Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 22. kolejka 2. Bundesligi: SSV Jahn 2000 Ratyzbona - SV Wehen Wiesbaden 1-0 (0-0)

15 lutego na Continental Arena w Ratyzbonie odbyło się spotkanie 22. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami SSV Jahn i SV Wehen. Pojedynek zakończył się zwycięstwem SSV Jahn 1-0. Mecz obejrzało 7 804 widzów.

15 lutego  na Continental Arena w Ratyzbonie odbyło się spotkanie  22. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami SSV Jahn  i SV Wehen. Pojedynek zakończył się zwycięstwem SSV Jahn 1-0. Mecz obejrzało 7 804 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 24 starcia drużyna SSV Jahn wygrała 12 razy i zanotowała osiem porażek oraz cztery remisy.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 35. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Chimę Okoroji z SSV Jahn, a w 40. minucie Saschę Mockenhaupt z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę zespół SSV Jahn rozpoczął w zmienionym składzie, za Chimę Okoroji wszedł Oliver Hein.

Reklama

Jedyną bramkę meczu zdobył Erik Wekesser dla drużyny SSV Jahn. Bramka padła w tej samej minucie. W zdobyciu bramki pomógł Andreas Albers.

W 57. minucie arbiter ukarał kartką Manuela Schäfflera, piłkarza gości. W 67. minucie Sidney Friede zastąpił Phillipa Tietza. W tej samej minucie trener SSV Jahn postanowił bronić wyniku i postawił na defensywę. Za napastnika Federica Palaciosa wszedł Benedikt Gimber, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie.

A trener SV Wehen wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Nicklasa Shipnoskiego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Sebastian Mrowca. Na osiem minut przed zakończeniem starcia kartkę otrzymał Andreas Geipl z SSV Jahn. W 86. minucie Erik Wekesser został zmieniony przez Nicolasa Wählinga, co miało wzmocnić zespół SSV Jahn. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Maksa Dittgena na Törlesa Knölla.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom SSV Jahn, natomiast w drugiej dostali tyle samo. Piłkarze gości obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka SV Wehen rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie SpVgg Greuther Fürth. Natomiast 22 lutego VfB Stuttgart 1893 będzie gościć drużynę SSV Jahn.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL