Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 21. kolejka 2. Bundesligi: SV Wehen Wiesbaden - VfL Bochum 1848 0-1 (0-1)

9 lutego na BRITA-Arena w Wiesbaden odbył się pojedynek 21. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami SV Wehen i VfL Bochum. Mecz zakończył się zwycięstwem VfL Bochum 1-0. Na stadionie stawiło się 5 373 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Mrowcę występującego w SV Wehen.

9 lutego  na BRITA-Arena w Wiesbaden odbył się pojedynek  21. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami SV Wehen  i VfL Bochum. Mecz zakończył się zwycięstwem VfL Bochum 1-0. Na stadionie stawiło się 5 373 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Mrowcę występującego w SV Wehen.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Vitaly Janelt z drużyny gości. Była to szósta minuta starcia.

W 28. minucie Vitaly Janelt został zmieniony przez Roberta Teschego.

Jedyną bramkę meczu dla VfL Bochum zdobył Simon Zoller w 39. minucie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu VfL Bochum.

Kibice SV Wehen nie mogli już doczekać się wprowadzenia Törlesa Knölla. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Stefan Aigner. Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom VfL Bochum: Tomowi Weilandtowi w 58. i Sebastianowi Maierowi w 71. minucie.

Po godzinie gry w zespole VfL Bochum doszło do zmiany. Sebastian Maier wszedł za Roberta Zulja. Niedługo później trener VfL Bochum postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 74. minucie zastąpił zmęczonego Simona Zollera. Na boisko wszedł Danny Blum, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 78. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Tobiasa Schwede'a z SV Wehen, a w 80. minucie Silvère'a Ganvoulę z drużyny przeciwnej.

W 79. minucie w jedenastce SV Wehen doszło do zmiany. Phillip Tietz wszedł za Benedikta Röckera. W drugiej połowie nie padły gole.

Jeśli zespół SV Wehen nie wykorzystał 11 rzutów rożnych w spotkaniu to nie mógł liczyć na zwycięstwo.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom SV Wehen, natomiast piłkarzom gości przyznał cztery.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy. Natomiast jedenastka VfL Bochum wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę drużyna SV Wehen rozegra kolejny mecz w Ratyzbonie. Jej rywalem będzie SSV Jahn 2000 Ratyzbona. Natomiast 17 lutego VfB Stuttgart 1893 zagra z drużyną VfL Bochum na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL