Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 20. kolejka 2. Bundesligi: FC St. Pauli - VfB Stuttgart 1893 1-1 (0-0)

W pojedynku 20. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 1 lutego, drużyna FC St. Pauli zremisowała z VfB Stuttgart 1-1 (0-0). Mecz na Millerntor-Stadion w Hamburgu obejrzało 29 546 widzów.

W  pojedynku 20. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 1 lutego, drużyna FC St. Pauli zremisowała  z VfB Stuttgart  1-1 (0-0). Mecz na Millerntor-Stadion w Hamburgu obejrzało 29 546 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Jedenastka VfB Stuttgart wygrała aż 14 razy, zremisowała cztery, a przegrała tylko dwa.

Nie wszyscy kibice zajęli swoje miejsca na stadionie, a doszło do pierwszej zmiany na boisku. W siódmej minucie Marc Kempf został zmieniony przez Pascala Stenzla.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Johannesowi Flumowi z jedenastki gospodarzy. Była to 39. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Drugą połowę drużyna VfB Stuttgart rozpoczęła w zmienionym składzie, za Bornę Sosę wszedł Nicolás González.

Reklama

Nagle to piłkarze FC St. Pauli otworzyli wynik. W 56. minucie bramkę zdobył Henk Veerman. W zdobyciu bramki pomógł Ryo Miyaichi.

W następstwie utraty gola trener VfB Stuttgart postanowił zagrać agresywniej. W 61. minucie zmienił pomocnika Phillippa Klementa i na pole gry wprowadził napastnika Sillę Wamangitukę, który w bieżącym sezonie ma na koncie już pięć bramek. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego drużyna zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. Niedługo później trener FC St. Pauli postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 78. minucie na plac gry wszedł Christopher Buchtmann, a murawę opuścił Johannes Flum.

Mimo że jedenastka VfB Stuttgart nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 99 ataków oddała tylko cztery celne strzały, to w końcu zdobyła długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. W 81. minucie na listę strzelców wpisał się Mario Gomez. Przy zdobyciu bramki asystował Silla Wamangituka.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu arbiter ukarał kartką Orela Mangalę, zawodnika VfB Stuttgart. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-1.

Piłkarze obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

8 lutego jedenastka VfB Stuttgart zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Erzgebirge Aue. Natomiast 10 lutego Kieler SV Holstein 1900 będzie gościć zespół FC St. Pauli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL