Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 16. kolejka 2. Bundesligi: SpVgg Greuther Fürth - VfL Bochum 1848 3-1 (1-0)

7 grudnia na Sportpark Ronhof Thomas Sommer w Fürth odbył się pojedynek 16. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Greuther Fuerth i VfL Bochum. Starcie zakończyło się zwycięstwem Greuther Fuerth 3-1. Na stadionie stawiło się 8 875 widzów.

7 grudnia  na Sportpark Ronhof Thomas Sommer w Fürth odbył się pojedynek  16. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Greuther Fuerth  i VfL Bochum. Starcie zakończyło się zwycięstwem Greuther Fuerth 3-1. Na stadionie stawiło się 8 875 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 23 mecze drużyna VfL Bochum wygrała sześć razy i zanotowała tyle samo porażek oraz 11 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Greuther Fuerth (”Listki Koniczyny”) nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 17. minucie bramkę zdobył Branimir Hrgota.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom VfL Bochum: Danilowi Soaresowi w 32. i Saulowi Decarlemu w 45. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Greuther Fuerth.

Reklama

W 47. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Maximiliana Wittka z Greuther Fuerth, a w 50. minucie Armela Bellę-Kotchapa z drużyny przeciwnej. W 68. minucie Miloš Pantović został zastąpiony przez Manuela Wintzheimera.

Zawodnicy VfL Bochum otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Silvère Ganvoula. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie dziewięć strzelonych goli. Asystę zanotował Danny Blum.

Kibice Greuther Fuerth nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jamie Lewelinga. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Marvin Stefaniak. Posunięcie trenera było słuszne. Jamie Lewelinga strzelił kolejnego gola w trzeciej minucie doliczonego czasu starcia spotkania. Chwilę później trener VfL Bochum postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 75. minucie na plac gry wszedł Simon Zoller, a murawę opuścił Chung-yong Lee. W 80. minucie Tobias Mohr został zmieniony przez Daniela Keitę-Rula, co miało wzmocnić zespół ”Listki Koniczyny”. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Dannego Bluma na Toma Weilandta.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W 87. minucie Branimir Hrgota po raz drugi strzelił gola zmieniając wynik na 2-1. Asystę przy bramce zanotował Jamie Leweling.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry w drużynie ”Listki Koniczyny” doszło do zmiany. Maximilian Bauer wszedł za Branimira Hrgotę.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna Greuther Fuerth, strzelając kolejnego gola. Dwie minuty później trzecią bramkę dla zespołu gospodarzy zdobył Jamie Leweling. Przy zdobyciu bramki pomagał Daniel Keita-Ruel.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3-1.

Piłkarze Greuther Fuerth dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka VfL Bochum rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Hannover 96. Natomiast 14 grudnia Karlsruher SC będzie gościć jedenastkę ”Listki Koniczyny”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL