Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 14. kolejka 3. ligi: FSV Zwickau - SG Sonnenhof Großaspach 0-1 (0-0)

W meczu 14. kolejki niemieckiej 3. ligi, który rozegrany został 1 listopada, zespół FSV Zwickau przegrał z SG Sonnenhof 0-1 (0-0). Mecz na GGZ Arena obejrzało 5 142 widzów.

W  meczu 14. kolejki niemieckiej 3. ligi, który rozegrany został 1 listopada, zespół FSV Zwickau przegrał  z SG Sonnenhof  0-1 (0-0). Mecz na GGZ Arena obejrzało 5 142 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na sześć pojedynków zespół SG Sonnenhof wygrał trzy razy i tyle samo razy przegrywał. Żadne starcie nie zakończyło się remisem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Sebastian Bösel z SG Sonnenhof. Była to 45. minuta spotkania.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Jedynego gola meczu strzelił Kai Brünker dla drużyny SG Sonnenhof. Bramka padła w tej samej minucie. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Panagiotis Vlachodimos.

Reklama

W 59. minucie arbiter ukarał kartką Juliusa Reinhardta, piłkarza gospodarzy. Kibice FSV Zwickau nie mogli już doczekać się wprowadzenia Mariusa Hauptmanna. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Fabio Viteritti. W 69. minucie René Lange został zastąpiony przez Gerrita Wegkampa.

W tej samej minucie trener SG Sonnenhof postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Eric Hottmann, a murawę opuścił Niklas Sommer. W 78. minucie Elias Huth został zmieniony przez Denisa Jäpla, co miało wzmocnić drużynę FSV Zwickau. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Kaiego Brünkera na Marca Hingerla w 85. minucie oraz Onura Ünlücifciego na McKinze'a Gainesa w tej samej minucie.

Jeśli jedenastka FSV Zwickau nie wykorzystała 13 rzutów rożnych w spotkaniu to nie mogła liczyć na zwycięstwo. Godna podkreślania była świetna praca bramkarza SG Sonnenhof. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż 10 celnych strzałów.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

9 listopada drużyna SG Sonnenhof zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie SV Waldhof Mannheim 07. Tego samego dnia FC Ingolstadt 04 będzie gościć drużynę FSV Zwickau.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL