Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 14. kolejka 2. Bundesligi: SSV Jahn 2000 Ratyzbona - 1. FC Heidenheim 1846 3-1 (1-0)

24 listopada na Continental Arena w Ratyzbonie odbyło się starcie 14. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami SSV Jahn i FC Heidenheim. Pojedynek zakończył się zwycięstwem SSV Jahn 3-1. Na stadionie stawiło się 11 762 widzów.

24 listopada  na Continental Arena w Ratyzbonie odbyło się starcie  14. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami SSV Jahn  i FC Heidenheim. Pojedynek zakończył się zwycięstwem SSV Jahn 3-1. Na stadionie stawiło się 11 762 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 13 razy. Zespół SSV Jahn wygrał aż sześć razy, zremisował pięć, a przegrał tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników SSV Jahn w 45. minucie spotkania, gdy Tim Knipping zdobył pierwszą bramkę. Asystę zaliczył Max Besuschkow.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki SSV Jahn.

W 54. minucie kartkę obejrzał Niklas Dorsch z drużyny gości. W 60. minucie Konstantin Kerschbaumer został zmieniony przez Maurice'a Multhaupa.

Reklama

W tej samej minucie trener FC Heidenheim postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Robert Leipertz, a murawę opuścił David Otto.

Jedenastka FC Heidenheim nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 62. minucie na listę strzelców wpisał się Maurice Multhaup. Przy strzeleniu gola pomagał Tim Kleindienst.

Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole SSV Jahn doszło do zmiany. Jann-Christopher George wszedł za Erika Wekessera.

Niedługo później Andreas Albers wywołał eksplozję radości wśród kibiców SSV Jahn, strzelając kolejnego gola w 74. minucie pojedynku. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego piąte trafienie w sezonie. Asystę przy bramce zaliczył Benedikt Saller.

W 78. minucie w jedenastce FC Heidenheim doszło do zmiany. Stefan Schimmer wszedł za Niklasa Dorscha.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół SSV Jahn, strzelając kolejnego gola. Na pięć minut przed zakończeniem meczu wynik ustalił Jann-Christopher George.

W 89. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Maksa Besuschkowa z SSV Jahn, a w 90. minucie Sebastiana Griesbecka z drużyny przeciwnej. W tej samej minucie w jedenastce SSV Jahn doszło do zmiany. Florian Heister wszedł za Sebastiana Stolzego. Chwilę później trener SSV Jahn postanowił bronić wyniku. W trzeciej minucie doliczonego czasu spotkania postawił na defensywę. Za pomocnika Maksa Besuschkowa wszedł Markus Palionis, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi SSV Jahn utrzymać prowadzenie.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 3-1.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom SSV Jahn, natomiast piłkarzom gości pokazał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek zespół SSV Jahn będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Karlsruher SC. Natomiast 1 grudnia SpVgg Greuther Fürth zagra z zespołem FC Heidenheim na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL