Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 13. kolejka 2. Bundesligi: FC St. Pauli - VfL Bochum 1848 1-1 (1-1)

W starciu 13. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 8 listopada, drużyna FC St. Pauli zremisowała z VfL Bochum 1-1 (1-1). Mecz na Millerntor-Stadion w Hamburgu obejrzało 29 546 widzów.

W  starciu 13. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 8 listopada, drużyna FC St. Pauli zremisowała  z VfL Bochum  1-1 (1-1). Mecz na Millerntor-Stadion w Hamburgu obejrzało 29 546 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 32 razy. Jedenastka FC St. Pauli wygrała aż 12 razy, zremisowała 14, a przegrała tylko sześć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy VfL Bochum w piątej minucie spotkania, gdy Simon Zoller strzelił pierwszego gola. Asystę przy bramce zaliczył Silvère Ganvoula.

Drużyna gości krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko pięć minut, ponieważ zespół FC St. Pauli doprowadził do remisu. Bramkę zdobył Waldemar Sobota. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Mats Moeller.

Reklama

Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W pierwszych minutach drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Danilowi Soaresowi z VfL Bochum. W 69. minucie za Matsa Moellera wszedł Marvin Knoll.

W 72. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Philippa Ziereisa z FC St. Pauli, a w 85. minucie Dannego Bluma z drużyny przeciwnej. W 73. minucie w jedenastce FC St. Pauli doszło do zmiany. Henk Veerman wszedł za Dimitriosa Diamantakos. Niedługo później trener VfL Bochum postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 90. minucie zastąpił zmęczonego Simona Zollera. Na boisko wszedł Manuel Wintzheimer, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

W drugiej połowie nie padły gole.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom FC St. Pauli, natomiast piłkarzom gości pokazał dwie.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Natomiast drużyna VfL Bochum w drugiej połowie wymieniła jednego gracza.

Obie drużyny będą miały 14-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 22 listopada jedenastka VfL Bochum zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie VfL Osnabrück. Tego samego dnia FC Erzgebirge Aue będzie gościć drużynę FC St. Pauli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL