Reklama

Reklama

Liga niemiecka - 12. kolejka 2. Bundesligi: VfB Stuttgart 1893 - SG Dynamo Drezno 3-1 (2-0)

3 listopada na Mercedes-Benz-Arena odbyło się starcie 12. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami VfB Stuttgart i Dynama Drezno. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem VfB Stuttgart 3-1. Pojedynek obejrzało 52 129 widzów.

3 listopada  na Mercedes-Benz-Arena odbyło się starcie  12. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami VfB Stuttgart  i Dynama Drezno. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem VfB Stuttgart 3-1. Pojedynek obejrzało 52 129 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 meczów jedenastka VfB Stuttgart wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo cztery razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W trzeciej minucie do własnej bramki trafił zawodnik Dynama Drezno Brian Tømming.

W 24. minucie za Patricka Möschla wszedł Max Kulke. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Alexander Jeremejeff z Dynama Drezno. Była to 27. minuta spotkania.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników VfB Stuttgart w 38. minucie spotkania, gdy Santiago Ascacíbar strzelił drugiego gola. W zdobyciu bramki pomógł Orel Mangala.

Reklama

W 51. minucie kartką został ukarany Nathaniel Phillips, piłkarz gospodarzy. W 52. minucie na listę strzelców wpisał się Moussa Koné. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie sześć zdobytych bramek.

Trener Dynama Drezno wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko René Klingenburga. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Marco Hartmann. Między 63. a 80. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Dynama Drezno i jedną drużynie przeciwnej. W 73. minucie Brian Tømming został zmieniony przez Lukę Štora, co miało wzmocnić drużynę Dynama Drezno. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Phillippa Klementa na Hamadiego Al Ghaddiouiego w 79. minucie oraz Nicolása Gonzáleza na Sillę Wamangitukę w tej samej minucie.

Jedenastka Dynama Drezno ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, strzelając kolejnego gola. Na sześć minut przed zakończeniem meczu wynik ustalił Silla Wamangituka. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Nathaniel Phillips.

W 89. minucie w drużynie VfB Stuttgart doszło do zmiany. Wataru Endo wszedł za Philippa Förstera. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 3-1.

Jedenastka VfB Stuttgart zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała siedem celnych strzałów, dwa razy obijała słupki bramki drużyny Dynama Drezno.

Piłkarze VfB Stuttgart obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek zespół Dynama Drezno rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie SV Wehen Wiesbaden. Natomiast w sobotę VfL Osnabrück będzie gościć zespół VfB Stuttgart.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL