Reklama

Reklama

Hamburger Sportverein - 1. Fussballclub Heidenheim 1846 1-0 (1-0). Liga - 3. kolejka

6 sierpnia na Volksparkstadion odbyło się spotkanie 3. kolejki 2. Bundesligi pomiędzy drużynami Hamburger SV i Heidenheimu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Hamburger SV 1-0.

6 sierpnia  na Volksparkstadion odbyło się spotkanie  3. kolejki  2. Bundesligi pomiędzy drużynami Hamburger SV  i Heidenheimu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Hamburger SV 1-0.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na dziewięć starć zespół Heidenheimu wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut drużyna Hamburger SV zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Heidenheimu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Heidenheim: Timowi Kleindienstowi w 26. i Patrickowi Maince w 41. minucie.

Pod koniec pierwszej połowy jedynego gola meczu strzelił Robert Glatzel dla jedenastki Hamburger SV. Bramka padła w tej samej minucie. W zdobyciu bramki pomógł Miro Muheim.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Hamburger SV.

Na drugą połowę jedenastka Heidenheimu wyszła w zmienionym składzie, za Floriana Picka, Dzenisa Burnicia weszli Kevin Sessa, Stefan Schimmer. Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Maximilian Rohr z drużyny Hamburger SV. Była to 50. minuta pojedynku.

W 54. minucie Maximilian Rohr został zmieniony przez Laszla Benesa. W 65. minucie Lennard Maloney został zmieniony przez Marvina Rittmüllera, co miało wzmocnić jedenastkę Heidenheimu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Ransforda Königsdörffera na Aarona Opoku. Trener Heidenheimu postanowił zagrać agresywniej. W 79. minucie zmienił pomocnika Adriana Becka i na pole gry wprowadził napastnika Christiana Kühlwettera. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W tej samej minucie Jan-Niklas Beste został zmieniony przez Denisa Thomallę, co miało wzmocnić jedenastkę Heidenheimu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Moritza Heyera na Jonasa Davida oraz Sonnego Kittla na Filipa Bilbiję. W drugiej połowie nie padły bramki.

Zespół Hamburger SV postawił autobus przed swoją bramką, praktycznie nie atakował, a akcje jego zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli drużyna Heidenheimu nie wykorzystała 15 rzutów rożnych w spotkaniu to nie mogła liczyć na zwycięstwo.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Hamburger SV, a piłkarzom Heidenheimu przyznał dwie.

Zespół Hamburger SV w drugiej połowie wymienił czterech graczy. Natomiast drużyna Heidenheimu w drugiej połowie dokonała pięciu zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL