Reklama

Reklama

Hallescher FC - SV Türkgücü-Ataspor München 4-1 (1-1). Liga niemiecka - 35. kolejka 3. Ligi

W starciu 35. kolejki niemieckiej 3. Ligi, które rozegrane zostało 4 maja, jedenastka Hallescher FC wygrała z SV Türkgücü-Ataspor München 4-1 (1-1). Spotkanie odbyło się na ERDGAS Sportpark.

W  starciu 35. kolejki niemieckiej 3. Ligi, które rozegrane zostało 4 maja, jedenastka Hallescher FC wygrała  z SV Türkgücü-Ataspor München  4-1 (1-1). Spotkanie odbyło się na ERDGAS Sportpark.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny Hallescher FC.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Już w pierwszych sekundach spotkania kartkę dostał Alexander Sorge, piłkarz gości.

Niedługo po rozpoczęciu meczu Antonios Papadopoulos wywołał eksplozję radości wśród kibiców Hallescher FC, zdobywając bramkę w ósmej minucie meczu. W 11. minucie kartkę otrzymał Jonas Nietfeld z Hallescher FC.

Reklama

W 30. minucie Killian Jakob został zastąpiony przez Kiliana Fischera.

Zawodnicy SV Türkgücü-Ataspor München odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W 31. minucie Petar Slišković wyrównał wynik meczu. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzynaste trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Sebastiana Maiera.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Drugą połowę drużyna SV Türkgücü-Ataspor München rozpoczęła w zmienionym składzie, za Filipa Kusiča wszedł Philipp Erhardt. Trener SV Türkgücü-Ataspor München postanowił zagrać agresywniej. W 58. minucie zmienił pomocnika Boubacara Barry'ego i na pole gry wprowadził napastnika Noela Niemanna, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwie bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Po godzinie gry na listę strzelców wpisał się Stipe Vučur. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Jonas Nietfeld.

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystał zespół Hallescher FC, zdobywając kolejną bramkę. W 65. minucie wynik na 3-1 podwyższył Michael Eberwein. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Niklas Landgraf.

Kibice Hallescher FC nie mogli już doczekać się wprowadzenia Laurenza Dehla. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 13 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Julian-Maurice Derstroff. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić czwartą bramkę. Trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy w 74. minucie, w zespole Hallescher FC za Jonasa Nietfelda wszedł Marcel Titsch-Rivero, a w jedenastce SV Türkgücü-Ataspor München Ünal Tosun zmienił Lucasa Rösera.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Hallescher FC w 82. minucie spotkania, gdy Terrence Boyd strzelił czwartego gola. Asystę przy bramce zanotował Laurenz Dehl.

Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Kilian Fischer z jedenastki gości. Była to 88. minuta pojedynku. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 4-1.

Arbiter pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Hallescher FC, natomiast piłkarzom gości przyznał dwie.

Zespół Hallescher FC w drugiej połowie wymienił pięciu zawodników. Natomiast jedenastka gości wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższy piątek drużyna SV Türkgücü-Ataspor München rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie SC Verl 1924. Natomiast w poniedziałek SV Waldhof Mannheim 07 będzie gościć drużynę Hallescher FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL