Reklama

Reklama

32. kolejka 3. ligi: FSV Zwickau - SV Wehen Wiesbaden 2-1 (2-1)

W spotkaniu 32. kolejki niemieckiej 3. ligi, które rozegrane zostało 6 kwietnia, jedenastka FSV Zwickau zwyciężyła z SV Wehen 2-1 (2-1). Mecz na Stadionie Zwickau obejrzało 3 969 widzów.

W  spotkaniu 32. kolejki niemieckiej 3. ligi, które rozegrane zostało 6 kwietnia, jedenastka FSV Zwickau zwyciężyła  z SV Wehen  2-1 (2-1). Mecz na Stadionie Zwickau obejrzało 3 969 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Zespół SV Wehen wygrał aż cztery razy, zremisował raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W pierwszej minucie bramkę zdobył Ronny König. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Asystę zaliczył Nils Miatke.

Drużyna gości nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W trzeciej minucie po rozpoczęciu na listę strzelców wpisał się Nicklas Shipnoski. Przy zdobyciu bramki pomógł Niklas Schmidt.

Reklama

W 21. minucie Jules Schwadorf został zmieniony przez Floriana Hanscha.

Trzeba było trochę poczekać, aby Ronny König wywołał eksplozję radości wśród kibiców FSV Zwickau , zdobywając kolejną bramkę w 29. minucie pojedynku. Asystę przy golu po raz kolejny zaliczył Nils Miatke.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Nico Antonitsch z zespołu gospodarzy. Była to 31. minuta starcia. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Trener FSV Zwickau postanowił wzmocnić formację obronną i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Nica Antonitscha. Na boisko wszedł Anthony Barylla, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych. Chwilę później trener SV Wehen postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Daniel-Kofi Kyereh, a murawę opuścił Marcel Titsch-Rivero.

W 73. minucie Morris Schröter został zmieniony przez Christiana Bickla, a za Nilsa Miatkego wszedł na boisko Alexandros Kartalis, co miało wzmocnić drużynę FSV Zwickau. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Niklasa Schmidta na Simona Brandstettera. W 77. minucie kartkę dostał Nils Miatke z FSV Zwickau. W drugiej połowie nie padły bramki.

Sędzia nie ukarał zawodników SV Wehen żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

13 kwietnia zespół SV Wehen rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie SC Fortuna Köln. Natomiast 14 kwietnia SpVgg Unterhaching będzie gościć zespół FSV Zwickau.

Reklama

Reklama

Reklama