Reklama

Reklama

1. FC Heidenheim 1846 - Karlsruher SC 1-2 (0-1). Liga niemiecka - 34. kolejka 2. Bundesligi

23 maja na Voith-Arena w Heidenheim an der Brenz odbyło się spotkanie 34. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami FC Heidenheim i Karlsruher SC. Mecz zakończył się zwycięstwem Karlsruher SC 2-1.

23 maja  na Voith-Arena w Heidenheim an der Brenz odbyło się spotkanie  34. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi pomiędzy drużynami FC Heidenheim  i Karlsruher SC. Mecz zakończył się zwycięstwem Karlsruher SC 2-1.

Zespoły zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna FC Heidenheim zajmowała szóstą, natomiast zespół Karlsruher SC - siódmą pozycję.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Jedenastka FC Heidenheim wygrała aż trzy razy, zremisowała pięć, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Po nieciekawym początku meczu piłkarze Karlsruher SC nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 39. minucie na listę strzelców wpisał się Robin Bormuth. Bramka padła po podaniu Philipa Heisego.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Karlsruher SC.

W pierwszych minutach drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Marvinowi Wanitzkowi z jedenastki gości.

Zespół FC Heidenheim ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, strzelając kolejnego gola. W 56. minucie wpakował piłkę do siatki rywali Babacar Gueye. Przy strzeleniu gola pomagał Robin Bormuth.

W 57. minucie Robert Leipertz zastąpił Stefana Schimmera. Po chwili trener FC Heidenheim postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 64. minucie na plac gry wszedł Tobias Mohr, a murawę opuścił Christian Kühlwetter. W 65. minucie boisko opuścili piłkarze FC Heidenheim: Florian Pick, Kevin Sessa, a na ich miejsce weszli Marc Schnatterer, Denis Thomalla.

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę dostał Robin Bormuth, zawodnik gości. Chwilę później trener Karlsruher SC postanowił bronić wyniku. W 72. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Babacara Gueyego wszedł Dirk Carlson, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać prowadzenie. Trenerzy obu jedenastek postanowili odświeżyć składy w 75. minucie, w drużynie Karlsruher SC za Robina Bormutha wszedł David Pisot, a w zespole FC Heidenheim Oliver Steurer zmienił Marvina Rittmüllera.

Trzeba było trochę poczekać, aby Stefan Schimmer wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Heidenheim, zdobywając bramkę w 80. minucie pojedynku. Asystę zaliczył Tobias Mohr.

W 89. minucie boisko opuścili zawodnicy gości: David Trivunic, Paul Löhr, Janis Hanek, a na ich miejsce weszli Malik Batmaz, Markus Kuster, Marvin Wanitzek. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w 90. minucie, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Kevinowi Müllerowi i Davidowi Pisotowi. Zespołowi FC Heidenheim zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Karlsruher SC.

Piłkarze FC Heidenheim otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy dokonali po pięć zmian w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama