Reklama

Reklama

Złapali "Diabły" za rogi

Hokeiści New York Rangers pokonali na wyjeździe New Jersye Devils 5:2 w środowym meczu ligi NHL.

Rangers odnieśli 12. zwycięstwo i z dorobkiem 26 punktów prowadzą w Konferencji Wschodniej. Jednocześnie zajmują drugie miejsce w lidze, punkt za liderami Zachodu - San Jose Sharks.

Reklama

W pierwszej tercji prowadzenie 1:0 "Diabłom" zapewnił Travis Zajac (8.), ale gospodarze zostali dosłownie znokautowani w ciągu drugiej części gry, gdy na listę strzelców wpisali się czterej zawodnicy Rangers: Michal Rozsival (28.), Chris Drury (30.), Lauri Korpikoski (30.) i Nikołaj Żerdiew (36.).

Rozsival i Żerdiew wykorzystali przewagę liczebną pięciu na trzech. W trzeciej tercji Devils próbowali odrabiać straty, ale krążek znalazł drogę do siatki tylko po strzale Jamiego Langenbrunnera (45.), ale po nim piątego gola dla nowojorczyków uzyskał Żerdiew (50.).

Było to 101. spotkanie tych zespołów w ciągu 15 lat, ale w tym czasie dopiero po raz trzeci w bramce Devils zabrakło Martina Brodeura, czterokrotnego zdobywcy Vezina Trophy, który leczy kontuzję lewego stawu łokciowego. Jego miejsce zajął Kevin Weekes, którego po 40 minutach zastąpił Scott Clemmensen.

Aleksander Siemin zdobył dwa gole i przy trzech asystował, przyczyniając się do wygranej na wyjeździe 5:1 hokeistów Washington Capitals nad Carolina Hurricanes. To było dziewiąte zwycięstwo stołecznego klubu w sezonie ligi NHL.

Semin powiększył swój dorobek do 27 punktów i objął prowadzenie w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników NHL, w której wyprzedza o trzy punkty Jewgienija Małkina z Pittsburgh Penguins. Zawodnik Capitals jest też liderem najlepszych strzelców - 13 bramek.

Był to mecz dwóch zespołów prowadzących w Southeast Division, a po nim samodzielnym liderem grupy zostali Capitals, z dorobkiem 20 punktów. Wyprzedzają Hurricanes o dwa punkty.

Cztery bramki padły w pierwszej tercji, wygranej przez gości 3:1, dzięki golom Aleksandra Owieczkina (w 6. minucie), Siemina (11.) i Mike'a Greena (15.), a rywale odpowiedzieli tylko trafieniem Scotta Walkera (12.).

W drugiej tercji prowadzenie na 4:1 podwyższył Siemin (31.), a w trzeciej wynik meczu ustalił Nicklas Backstroem (49.), który w środę odnotował też trzy asysty, a Owieczkin dwie.

W Vancouver zespół Canucks przegrał po rzutach karnych 1:2 z Colorado Avalanche, a gole w trzech seriach karnych zdobyli Wojtek Wolski i zwycięskiego Marek Svatos dla gości oraz Alexandre Burrows dla gospodarzy.

Svatos i Wolski, kanadyjski hokeista urodzony w Zabrzu, asystowali wcześniej przy trafieniu Paula Stasny'ego (42.), który przerwał dobrą passę bramkarza Canucks Roberta Luongo. Był on niepokonany w trzech kolejnych meczach, w sumie przez 242 minuty. Wcześniej prowadzenie 1:0 zapewnił Vancouver Taylor Pyatt (23.).

Wyniki środowych meczów ligi NHL:

Buffalo Sabres - St.Louis Blues 4:3

New Jersey Devils - New York Rangers 2:5

Carolina Hurricanes - Washington Capitals 1:5

Columbus Blue Jackets - Phoenix Coyotes 2:5

Florida Panthers - Tampa Bay Lightning 4:0

Chicago Blackhawks - Boston Bruins 1:2 (po karnych)

Vancouver Canucks - Colorado Avalanche 1:2 (po karnych)

Dowiedz się więcej na temat: szatan | hokeiści | Vancouver | capitals | NHL | rogi | Glasgow Rangers | New York Rangers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje