Reklama

Reklama

Sabers prowadzą w finale Wschodu

Jay McKee zdobył swojego dopiero trzeciego gola w 46 meczach w playoffs, a grający pierwszy rok w lidze Ryan Miller obronił 29 strzałów w zwycięskim dla Sabres wyjazdowym meczu z Hurricanes.

Ekipa z Buffalo wygrała w Raleigh 3:2 i objęła prowadzenie 1-0 w serii "best-of-seven" finału Konferencji Wschodniej NHL.

Reklama

- To był fantastyczny początek finału konferencji. Wygraliśmy i zdobyłem gola, a przecież strzelanie bramek nie jest moją specjalnością - powiedział McKee.

Krótko przed zdobyciem gola McKee siedział na ławce kar. Gdy wjechał na lód przejął krążek i strzelił.

- Chciałem do kogoś podać, ale wszyscy koledzy byli obstawieni. Postanowiłem strzelić. Było to coś wspaniałego. Koledzy mi gratulowali - powiedział.

W tym spotkaniu obrońcy Buffalo Sabres grali główne role. Prowadzenie dla tego zespołu zdobył w trzeciej minucie Henrik Tallinder. Po niecałych dziesięciu minutach wyrównał Rod Brind'Amour.

Wiele pochwał zebrał również bramkarz Ryan Miller. Obronił on 29 strzałów. "Potrafi podtrzymać na duchu zespół niewiarygodnymi obronami" - chwalił swego bramkarza trener Sabres Lindy Ruff.

Rywalizacja do czterech zwycięstw i tytuł mistrza Konferencji Wschodniej będzie kontynuowana w poniedziałek na lodowisku Hurricanes.

Finał Konferencji Wschodniej - mecz nr 1

Carolina Hurricanes - Buffalo Sabres 2:3

(stan rywalizacji do czterech zwycięstw - 1-0 dla Sabres)

Bramki: Rod Brind'Amour (13. min), Mike Commodore (58. min; w osłabieniu) - Henrik Tallinder (3), Daniel Briere (30), Jay McKee 54).

Dowiedz się więcej na temat: Buffalo Sabres

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje