Reklama

Reklama

"Rekiny" wzmacniają defensywę

Właściciele San Jose Sharks za swój główny cel przyjęli wzmocnienie linii defensywnej przed nowym sezonem hokejowej ligi NHL. W ostatnich dniach "Rekiny" zatrudniły dwóch dobrych obrońców Roba Blake'a z Los Angeles Kings i Dana Boyle'a z Tampa Bay Lightning.

Blake jest jednym z najlepszych obrońców wielu lat, a ze swoich 17 sezonów w NHL 12 spędził w Los Angeles Lakers, a pięć (w latach 2000-06) w Colorado Avalanche. 1 lipca uzyskał status "wolnego agenta", a w poniedziałek podpisał z Sharks roczny kontrakt o wartości pięciu milionów dolarów.

38-letni Kanadyjczyk ma za sobą 1127 występów, w których zdobył 702 punkty - strzelił 223 gole i przy 449 asystował. Natomiast w rywalizacji o Puchar Stanleya rozegrał 125 spotkań, uzyskując 67 pkt, w tym 24 bramki i 43 podania. Na liście wszech czasów najskuteczniejszych obrońców NHL zajmuje 22. miejsce, a czwarte wśród aktywnych graczy defensywy.

Reklama

Boyle, który w sobotę będzie obchodził 32. urodziny, w ostatnim sezonie zdobył 25 punktów - cztery gole i 21 asyst - w zaledwie 37 występach, bowiem przez większość sezonu zmagał się z kontuzja nadgarstka. Rok wcześniej został wybrany na mecz All Star NHL, a w całych rozgrywkach odnotował 63 punkty (20 bramek i 43 podania) i był czwartym wśród najlepszych obrońców ligi.

W karierze rozegrał 523 spotkania, uzyskując 292 punkty - 76 goli i 263 asysty w barwach Florida Panthers i Tampa Bay Lightning, z którymi w 2004 roku sięgnął po Puchar Stanleya. W 45 występach w fazie play off zdobył 22 pkt, w tym trzy gole i 19 podań.

Razem z Boylem z Lightning przeszedł do San Jose 32-letni obrońca Brad Lukowich, który w 1999 roku sięgnął po Puchar Stanleya z hokeistami Dallas Stars.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL