Reklama

Reklama

Premier Kanady chce, by hokeiści z ligi NHL zagrali na igrzyskach

Premier Kanady Stephen Harper oficjalnie wystąpił do komisarza generalnego hokejowej NHL z prośbą, by doprowadził do tego, żeby gwiazdy tej ligi mogły wystąpić na igrzyskach w Soczi. Zmagania o olimpijskie medale będą miały miejsce w lutym 2014 roku.

Harper wystąpił oficjalnie w imieniu wszystkich Kanadyjczyków, którzy chcą zobaczyć swoich najlepszych graczy na najbliższej zimowej olimpiadzie.

Przekonywał, by władze NHL ponownie tak zaplanowały sezon, by znalazła się w nim dwutygodniowa przerwa na igrzyska.

Tak było nieprzerwanie od Nagano w 1998 roku, przez Salt Lake City (2002), Turyn (2006) i Vancouver (2010), gdzie złoto wywalczyła właśnie drużyna spod znaku "Klonowego Liścia". Zwycięstwo w finale nad USA zapewnił jej w dogrywce Sidney Crosby, kapitan Pittsburgh Penguins.

Reklama

Na jesieni trwał w NHL lokaut, ponieważ właściciele zespołów i hokeiści nie mogli się porozumieć w kwestiach finansowych dotyczących podziału zysków. Ostatecznie udało się wypracować kompromis i w styczniu ruszył skrócony, mniej więcej o jedną trzecią, sezon zasadniczy.

Ostatnio jednak sekretarz generalny ligi Gary Bettman przyznał, że są niewielkie szanse na przerwę w rozgrywkach i udział największych gwiazd w igrzyskach w Soczi.

Na wiosnę mają się jeszcze odbyć powtórne rozmowy między zarządem NHL, przedstawicielami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl), Międzynarodowy Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) oraz związku zawodowego hokeistów (NHLPA). Pierwsze zakończyły się w lutym fiaskiem.

Dowiedz się więcej na temat: NHL | hokej | Igrzyska Olimpijskie w Soczi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje