Reklama

Reklama

Powrót do Madison Square Garden nie pomógł Rangersom

Hokeistom New York Rangers nie udał się powrót do słynnej halę Madison Square Garden, w której w poniedziałek rozegrali pierwszy w tym sezonie mecz ligi NHL. Ulegli w nim Montreal Canadiens 0-2.

Ze względu na remont obiektu, który miał pochłonąć około miliarda dolarów, pierwsze dziewięć spotkań w bieżących rozgrywkach grali na wyjeździe. Powrót nie przyniósł im jednak szczęścia.

Reklama

Do siódmej w sezonie porażki gospodarzy przyczynił się w dużym stopniu bramkarz rywali Peter Budaj. 31-letni Słowak obronił 27 strzałów rywali i 11. raz w karierze zakończył spotkanie w NHL z czystym kontem.

Grającego na tej samej pozycji w ekipie Rangers Henrika Lundqvista pokonali Tomas Plekanec i Alex Galchenyuk. Kontrowersje wzbudziła druga z bramek. Ekipa gości sugerowała, że przy tym trafieniu doszło do nieprawidłowości, ale sędziowie po obejrzeniu powtórki wideo nie przychylili się do ich wniosku.

Powrót do Buffalo udał się z kolei Lindy'emu Ruffowi. W lutym po 16 latach został zwolniony z funkcji trenera miejscowych Sabres (wcześniej występował w tym klubie przez wiele lat jako zawodnik), a w poniedziałek jego nowi podopieczni Dallas Stars wygrali 4-3.

Wyniki poniedziałkowych spotkań NHL



Buffalo Sabres - Dallas Stars 3-4

Carolina Hurricanes - Pittsburgh Penguins 1-3

New York Rangers - Montreal Canadiens 0-2

Minnesota Wild - Chicago Blackhawks 1-5

Vancouver Canucks - Washington Capitals 3-2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje