Reklama

Reklama

"Pingwiny" w dobrej formie

Hokeiści Pittsburgh Penguins pokonali przed własną publicznością Philadelphia Flyers 3:2, a decydującą bramkę na 11 sekund przed końcem dogrywki zdobył Pascal Dupuis. "Pingwiny" odniosły drugie zwycięstwo w sezonie ligi NHL, a "Lotnicy" ponieśli trzecią porażkę w trzecim występie.

We wtorek czołowi gracze Penguins: Sydney Crosby i Jewgienij Małkin wypadli słabo, a do głosu doszli zawodnicy z drugiego planu. Bramki dla gospodarzy, którzy w 15. minucie drugiej tercji objęli prowadzenie 2:0, zdobyli w odstępie 42 sekund, Brooks Orpik i Michael Zigomanis.

Jeszcze przed końcem tej części gry doszło do wyrównania, bowiem na listę strzelców wpisali się hokeiści Flyers: Jeff Carter i Simon Gagne (40.). Zespół z Filadelfii po raz pierwszy od 1995 roku rozpoczął sezon od trzech porażek.

W Calgary miejscowi Flames odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując 5:4 Colorado Avalanche, a największy udział miał w nim Todd Bertuzzi, autor dwóch goli (5. i 52.), a wsparli go: Dustin Boyd (4.), Craig Conroy (17.) i Jarome Iginla (58.).

Reklama

Mimo pięciu straconych goli Peter Budaj powstrzymał 30 ataków rywali, natomiast bramkarz "Płomieni" Miikka Kiprusoff udanie interweniował 25 razy, a pokonali go: Cody McLeod (12.), John- Michael Liles (20.), Ryan Smyth (30.) i Ben Guite (52.).

W Atlancie Thrashers przegrali 2:4 z Minnesota Wild, a w zespole gospodarzy 255. gola w karierze odnotował Ilia Kowalczuk (28.). Drugą bramkę dla nich uzyskał Bryan Little (56.).

Jednak inicjatywę w meczu od początku przejęli zawodnicy Wild, którym prowadzenie 1:0 zapewnił w pierwszej tercji Andrew Brunette (16.), a w trzeciej na 3:1 podwyższyli Marian Gaborik (43.) i Antti Miettinen (50.), który także ustalił wynik meczu na dwie minuty i 40 sekund przed końcem.

Hokeiści Los Angeles Kings wygrali u siebie 6:3 z Anaheim Ducks, głównie dzięki skutecznej grze w okresach przewagi liczebnej, w których trafienia odnotowali: Patrick O'Sullivan (35.), Jarret Stoll (40.) i Tom Preissing (51.), natomiast pierwszego gola na lodowiskach NHL zdobył Wayne Simmonds (8.).

Pozostałe bramki uzyskali Matt Moulson (41.) i Aleksander Frołow (58.), natomiast w zespole Ducks, który prowadził w pierwszej tercji 2:0, na listę strzelców wpisali się: Brian Sutherby (2.), Todd Marchant (8.) i Teemu Selanne (56.).

W ostatnim wtorkowym meczu San Jose Sharks pokonali przed własną publicznością Columbus Blue Jackets 5:2, a bohaterem meczu był Patrick Marleau, autor dwóch trafień, a także bramkarz Jewgienij Nabokow - 31 udanych interwencji.

Wtorek na lodowiskach NHL:

Atlanta Thrashers - Minnesota Wild 2:4

Pittsburgh Penguins - Philadelphia Flyers 3:2 (po dogrywce)

Calgary Flames - Colorado Avalanche 5:4

Los Angeles Kings - Anaheim Ducks 6:3

San Jose Sharks - Columbus Blue Jackets 5:2

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL