Reklama

Reklama

Penguins i Maple Leafs przegrali przez trzecie tercje

Skuteczność w trzeciej tercji, udokumentowana golem Josha Baileya, strzelonym niespełna dwie minuty przed ostatnia syreną, dała nowojorskim "Wyspiarzom" wyjazdowe zwycięstwo nad Pittsburgh Penguins 4-3.

Mecz dwóch najlepszych drużyn Metropolitan Division był najbardziej emocjonującym spotkaniem spośród sześciu piątkowych konfrontacji w NHL. Lider z Pittsburga miał przewagę, wypracował sobie więcej okazji pod bramką Islanders, lecz bramkarz gości Jewgienij Nabokow miał swój dzień - Rosjanin obronił aż 39 strzałów gospodarzy.

Swój mecz przegrał również inny z liderów - Toronto Maple Leafs straciły pozycję nr jeden w Atlantic Division po raczej nieoczekiwanej porażce 2-5 w Columbus, i tu również zwycięzcy wyższość pokazali w ostatniej tercji, w której strzelili cztery gole - trafienia numer cztery i pięć gospodarze uzyskali w ostatniej minucie gry, w odstępie 20 sekund.

Emocjonujące widowisko obejrzeli widzowie w Scottrade Center w St. Louis, gdzie jeden z faworytów rozpoczętego niedawno kolejnego sezonu - Vancouver Canucks - po dogrywce pokonał miejscowych Blues. Decydująca bramka padła niespełna 15 sekund przed końcem dodatkowego czasu gry, a zdobył ją Ryan Kessler - to dla niego siódme trafienie w rozgrywkach.

Wyniki piątkowych meczów ligi NHL:


Columbus Blue Jackets - Toronto Maple Leafs 5-2

Reklama

Pittsburgh Penguins - New York Islanders 3-4

Florida Panthers - Buffao Sabres 1-3

Ottawa Senators - Anaheim Mighty Ducks 1-2

St. Louis Blues - Vancouver Canucks 2-3 po dogr.

Colorado Avalanche - Carolina Hurricanes 4-2

Dowiedz się więcej na temat: Josh Bailey | Pittsburgh Penguins | NHL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje