Reklama

Reklama

Osiągnięto wstępne porozumienie w sprawie startu rozgrywek NHL

Władze ligi NHL i stowarzyszenie hokeistów osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie rozpoczęcia sezonu. Na razie nie podano jeszcze konkretnej daty. Z powodu trwającego dotąd lokautu start rozgrywek opóźnił się o prawie trzy miesiące.

Planowo sezon miał się rozpocząć 11 października, ale tak się nie stało, co było skutkiem lokautu ogłoszonego już 16 września w wyniku braku porozumienia w kwestii podziału zysków.

Reklama

W rozmowach od ponad trzech miesięcy uczestniczyli właściciele 30 klubów, władze ligi oraz Związek Zawodowy Graczy (NHLPA). Głównym punktem spornym był sposób rozdziału między stronami kwoty 3,3 miliarda dolarów wpływów za ubiegły sezon.

Zarząd NHLPA nie chciał się zgodzić na obniżenie udziału hokeistów w zyskach z 57 do 46 procent, tłumaczonego przez kluby rosnącymi kosztami utrzymania drużyn. Zawodnicy nie chcieli z kolei zejść poniżej progu 54,3 proc.

W listopadzie negocjacje zatrzymały się w martwym punkcie i wtedy odwołano sezon do 14 grudnia. Przez ostatnie tygodnie nie doszło do postępów w rozmowach, choć włączyli się do nich zawodowi mediatorzy federalni. Później informowano, że start sezonu nie będzie możliwy co najmniej do 30 grudnia, a później znów trzeba było przesunąć termin - tym razem do 14 stycznia.

W niedzielę w południe polskiego czasu poinformowano, że po negocjacjach z udziałem władz ligi i stowarzyszenia zawodników - trwających ponad 16 godzin - osiągnięto wreszcie wstępne porozumienie. Informację potwierdził w rozmowie z dziennikarzami szef NHL Gary Bettman.

Poprzedni lokaut w kanadyjsko-amerykańskiej lidze hokejowej miał miejsce w sezonie 2004/05.

Dowiedz się więcej na temat: NHL | hokej | lokaut

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje