Reklama

Reklama

Oilers zwycięstwo z Sharks zapewnili sobie w 13. serii rzutów karnych

Edmonton Oilers pokonali na wyjeździe San Jose Sharks 5-4 w meczu NHL, zwycięstwo zapewniając sobie dopiero w... 13. serii rzutów karnych.

Decydującego gola strzelił Rob Klinkhammer. W piątej serii do siatki trafili Brent Burns z Sharks i Ryan Nugent-Hopkins z Oilers, ale ta trójka to byli jedyni skuteczni wykonawcy rzutów karnych.

Reklama

Poniedziałkowe spotkanie zaczęło się po myśli gospodarzy. W 12. minucie okres gry w przewadze wykorzystał Joe Pavelski.

Następnie gole strzelali jednak hokeiści z Edmonton. Najpierw dwa trafienia zaliczył Jordan Eberle (19. i 21. minuta), a trzecie Derek Roy (30.).

"Rekiny" odrabiały straty w trzeciej tercji. W 43. minucie bramkę zdobył Scott Hannan, w 44. wyrównał Matt Tennyson, natomiast w 50. drużynę z San Jose ponownie na prowadzenie wyprowadził Pavelski, a swoją trzecią asystę tego dnia zaliczył Joe Thornton.

Do dogrywki doprowadził Justin Schultz (58. minuta), a ponieważ ona nie przyniosła rozstrzygnięcia, potrzebne były rzuty karne.

W innych poniedziałkowych meczach New York Rangers pokonali Florida Panthers 6-3, zwycięstwo zapewniając sobie w ostatniej tercji, kiedy strzelili trzy gole, a Calgary Flames wygrały z Winnipeg Jets 5-2.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy