Reklama

Reklama

NHL: Wysoka wygrana Flames

Hokeiści Calgary Flames pokonali w Nowym Jorku tamtejszych Rangers aż 5:0 w poniedziałkowym meczu ligi NHL.

Goście już po pierwszej tercji po trafieniach Ignili, Ference'a i Lombardiego prowadzili 3:0. Na początku drugiej części gry swojego pierwszego gola zdobył Gauthier podwyższając na 4:0, a wynik meczu ustalił, zapisując na swoje konto drugą bramkę, Ference.

Flames w całym meczu oddali 27 strzałów. W bramce Rangers słabo spisywał się Jussi Markanen, który w pierwszej tercji przepuścił trzy z trzynastu strzałów i został zmieniony przez Mike'a Dunhama.

Powody do zadowolenia miał natomiast Jamie McLennan. Golkiper Flames, który w trzecim meczu zastępuje kontuzjowanego Miikkę Kiprusoffa obronił aż 36 strzałów i zanotował trzynasty w karierze "shut-out".

Reklama

Niewielki udział w wygranej Flames miał Krzysztof Oliwa. Polak na lodzie spędził niespełna osiem minut, w tym czasie dwukrotnie uderzał na bramkę gospodarzy. Tym razem Oliwa nie zawitał na ławkę kar.

Jeszcze wyższe zwycięstwo odnieśli Detroit Red Wings, którzy we własnej hali pokonali Nashville Predators aż 6:0. Łupem bramkowym podzielili się Draper i Woolley, którzy zdobyli po dwa gole oraz Lidstrom i Whitney.

Wyniki:
New York Rangers - Calgary Flames          0:5  
New Jersey Devils - Edmonton Oilers        3:2 (po dogr.)
Pittsburgh Penguins - Toronto Maple Leafs  0:5  
Detroit Red Wings - Nashville Predators    6:0
St Louis Blues - Minnesota Timberwolves    1:1  
Vancouver Canucks - San Jose Sharks        1:2 
Anaheim Mighty Ducks - Dallas Stars        2:2  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama