Reklama

Reklama

NHL: Washington Capitals - Buffalo Sabres 5-2

Hokeiści Washington Capitals wystawili swoich kibiców na próbę nerwów, by ostatecznie pokonać 5-2 Buffalo Sabres w NHL. Była to dziewiąta wygrana z rzędu Capitals.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz! 

Reklama

Goście z Buffalo, jeden z najsłabszych zespołów w Konferencji Wschodniej, już w szóstej minucie objęli niespodziewane prowadzenie po bramce Briana Gionty.

W drugiej tercji wyrównał Justin Williams, ale Sabres znów wyszli na prowadzenie dzięki trafieniu Zemgusa Girgensonsa.

Po dwóch tercjach w stolicy zanosiło się na niespodziankę, ale ostatnia odsłona należała do gospodarzy, którzy zdobyli cztery bramki, nie tracąc żadnej.

Capitals do triumfu poprowadził Aleksander Owieczkin, który na początku trzeciej tercji wyrównał na 2-2, a tuż przed końcem ustalił wynik meczu, pakując krążek do pustej bramki po wycofaniu golkipera.

Ciekawie było w Pittsburghu, gdzie Penguins przegrali 2-3 po rzutach karnych z Toronto Maple Leafs.

Ottawa Senators ulegli New Jersey Devils 0-3, Tampa Bay Lightning przegrali z New York Rangers 2-5, a San Jose Sharks pokonali Philadelphia Flyers 4-2.

Wyniki środowych meczów NHL:

Pittsburgh Penguins - Toronto Maple Leafs 2-3 (po karnych)

Washington Capitals - Buffalo Sabres   5-2

Tampa Bay Lightning - New York Rangers    2-5

Ottawa Senators - New Jersey Devils   0-3

San Jose Sharks - Philadelphia Flyers   4-2

Dowiedz się więcej na temat: Aleksander Owieczkin | NHL | hokej | Washington Capitals | Buffalo Sabres

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje