Reklama

Reklama

NHL. Toronto Maple Leafs awansowali do play off

Hokeiści Toronto Maple Leafs pokonali w Nowym Jorku Islanders 2-1 w poniedziałkowym meczu NHL i awansowali do fazy play off. Tampa Bay Lightning, wygrywając w Ottawie z Senators 5-2, jako trzeci klub w historii ligi odniósł 60 zwycięstw w sezonie zasadniczym.

Pojedynek w Nowym Jorku miał szczególne znaczenie dla Johna Tavaresa, który zdobył jedną z bramek dla gości. 28-letni Kanadyjczyk w latach 2009-18 bronił barw Islanders. Autorem drugiego trafienia dla drużyny z Toronto był Calle Rosen.

Maple Leafs przed tym spotkaniem potrzebowali punktu, by zapewnić sobie miejsce w play off. Zadanie wykonali z nawiązką, odnosząc czwarte zwycięstwo w ostatnich 11 meczach.

Honorową bramkę dla gospodarzy, którzy już wcześniej byli pewni występu w pucharowej części rozgrywek, zdobył Jordan Eberle. Poniedziałkowy mecz był ostatnim spotkaniem "Wyspiarzy" we własnej hali w sezonie zasadniczym.

Reklama

Porażka sprawiła, że do prowadzących w dywizji Metropolitan Capitals tracą wciąż trzy punkty. Nie wykorzystali faktu, że zespół z Waszyngtonu w poniedziałek także zanotował porażkę - uległ na wyjeździe Florida Panthers 3-5. Capitals, wcześniej wygrali cztery kolejne mecze i w przypadku zwycięstwa nad "Panterami" zapewniliby sobie po raz czwarty z rzędu pierwsze miejsce w dywizji.

Dwa razy na listę strzelców podczas poniedziałkowego pojedynku w Sunrise na Florydzie wpisał się Vincent Trocheck, dla którego były to - odpowiednio - 100. i 101. trafienie w NHL. Pozostałe gole dla gospodarzy zdobyli: Troy Brouwer, Jonathan Huberdeau i Frank Vatrano, a trzy asysty zaliczył Aleksander Barkov. Fin rosyjskiego pochodzenia zgromadził w tym sezonie 94 punkty, wyrównując klubowy rekord, który ustanowił w rozgrywkach 1999/2000 Rosjanin Paweł Bure. Bramki dla gości strzelili z kolei: Czech Jakub Vrana, Szwed Nicklas Baeckstroem i Rosjanin Jewgienij Kuzniecow.

Duży udział w poniedziałkowym zwycięstwie Lightning, najlepszej drużyny sezonu zasadniczego, miał Yanni Gourde, który poza dwoma golami dołożył też asystę. W powiększaniu przewagi nad rywalami Kanadyjczyka wspomogli Rosjanin Michaił Sergaczew oraz rodacy Brayden Point i Steven Stamkos. W przeszłości co najmniej 60 zwycięstw w pierwszej części sezonu odniosły tylko dwa kluby - tyle samo co obecnie ekipa z Tampy miał ich Montreal Canadiens w rozgrywkach 1976/77, a o dwa więcej odniósł zespół Detroit Red Wings w sezonie 1995/96.

Bramkarzowi Craigowi Andersonowi, który w poniedziałek zatrzymał 21 strzałów, na pocieszenie pozostaje fakt, że rozegrał 400. mecz w barwach Senators.

Wyniki poniedziałkowych meczów NHL:

Florida Panthers - Washington Capitals     5-3

New Jersey Devils - New York Rangers       4-2

New York Islanders - Toronto Maple Leafs   1-2 

Ottawa Senators - Tampa Bay Lightning      2-5 

St. Louis Blues - Colorado Avalanche       3-2 (po karnych)

Chicago Blackhawks - Winnipeg Jets         3-4 (po dogr.) 

Vegas Golden Knights - Edmonton Oilers     3-1

Los Angeles Kings - Calgary Flames         2-7 

Reklama

Reklama

Reklama