NHL. Tampa Bay Lightning bliska odpadnięcia w 1. rundzie play-offów

Faworyzowani hokeiści Tampa Bay Lightning są bliscy sensacyjnego wyeliminowania w pierwszej rundzie play off ligi NHL. W niedzielę ulegli Columbus Blue Jackets 1-3 i w rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywają już 0-3.

Zespół Lightning był najlepszy w sezonie regularnym, w którym wygrał 62 mecze i w ten sposób wyrównał rekord Detroit Red Wings z rozgrywek 1995/96. Z kolei Blue Jackets odnieśli 47 zwycięstw i jako ostatni w Konferencji Wschodniej zapewnili sobie udział w rywalizacji o Puchar Stanleya.

Reklama

Tymczasem sytuacja w play off jest zgoła odmienna i to hokeiści z Florydy są blisko odpadnięcia. W niedzielę na wyjeździe, grając bez zawieszonego najlepszego strzelca Nikity Kuczerowa i kontuzjowanego obrońcy Victora Hedmana, przegrali 1-3, a bramkę uzyskał Ondrej Palat w 45. minucie. Gole dla gospodarzy zdobyli Matt Duchene (22.), Oliver Bjorkstrand (29.) i Cam Atkinson (59.).

- W play off nic nie zdziałasz bez naprawdę dobrego bramkarza. Siergiej Bobrowski w końcówce spotkania miał sporo udanych interwencji - stwierdził trener Columbus John Tortorell; w trzeciej tercji Bobrowski obronił 16 z 17 strzałów.

- Szczególnie brakowało nam w składzie Kuczerowa. Jego absencja była bardzo widoczna, chociaż oczywiście walczyliśmy - dodał szkoleniowiec rywali Jon Cooper.

Przed rokiem w ćwierćfinale na Wschodzie Blue Jackets prowadzili w serii 2-0 z Washington Capitals, ale ostatecznie ulegli 2-4 stołecznej drużynie, która wkrótce sięgnęła po Puchar Stanleya...

W innej parze w tej konferencji zawodnicy New York Islanders wygrywają 3-0 z Pittsburgh Penguins, mistrzami NHL z 2016 i 2017 roku. W niedzielę "Wyspiarze" triumfowali na wyjeździe 4-1, mimo że to "Pingwiny" objęły prowadzenie w 13. minucie po golu Garretta Wilsona. Po 90 sekundach na tablicy był wynik 2-1 dla Islanders, a na listę strzelców - w odstępie 62 sekund - wpisali się Jordan Eberle i Brock Nelson. W ostatniej tercji rezultat ustalili Leo Komarov i Anders Lee.

"Wyspiarze" mogą liczyć na znakomicie dysponowanego bramkarza Robina Lehnera. Broni jak w transie. W całej serii rywale oddali już 103 celne strzały na jego bramkę, a on obronił 98. Tym razem też zagrał wspaniale i zaliczył kilka fenomenalnych interwencji.

Na Zachodzie obydwa niedzielne spotkania zakończyły się wynikami 6-3 - Winnipeg Jets pokonali St. Louis Blues, a ubiegłoroczni finaliści Pucharu Stanleya i debiutanci w NHL Vegas Golden Knights wygrali z San Jose Sharks, którzy z kolei wystąpili w finale rozgrywek w sezonie 2015/2016. W rywalizacji "best of seven" po 2-1 prowadzą ekipy Blues i Golden Knights.

Na lodowisku w St. Louis aż pięć bramek zobaczyli kibice w trzeciej tercji. Natomiast bohaterem potyczki w Las Vegas był Mark Stone, który zapisał na koncie hat-tricka i dwie asysty. Łącznie ma osiem punktów (6+2) i znajduje się na czele klasyfikacji kanadyjskiej play off. Za nim plasuje się kolega klubowy Paul Stastny (2+6), który w tym meczu zdobył dwie bramki i dołożył trzy asysty.

Wyniki 1. rundy play-off:

Konferencja Wschodnia:

Pittsburgh Penguins - New York Islanders 1-4 (stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 3-0 dla New York Islanders)

Columbus Blue Jackets - Tampa Bay Lightning 3-1 (stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 3-0 dla Columbus Blue Jackets)

Konferencja Zachodnia:

St. Louis Blues - Winnipeg Jets 3-6

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 2-1 dla St. Louis Blues)

Vegas Golden Knights - San Jose Sharks 6-3 (stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw - 2-1 dla Vegas Golden Knights)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje