Reklama

Reklama

NHL: Skuteczni weterani wciąż są do wzięcia

Blisko dwa tygodnie po otwarciu sezonu transferowego w hokejowej lidze NHL lista "wolnych agentów" dosłownie pęka w szwach. Najwięcej jest tam weteranów z bogatym stażem i osiągnięciami, którzy wciąż prezentują wysoką dyspozycję.

Wciąż nie znalazł nowego klubu 40-letni Mike Modano, najskuteczniejszy w historii ligi spośród hokeistów urodzonych w Stanach Zjednoczonych.

Właściciele Dallas Stars, niezadowoleni z wyników zespołu, po ostatnim sezonie zdecydowali się nieco odmłodzić skład. Dlatego zrezygnowali z przedłużeniem umowy z wieloletnim kapitanem, który w 59 meczach uzyskał 30 punktów.

W podobnej sytuacji jest jego fiński rówieśnik Teemu Selanne, który ostatnio zdobył 48 punktów w 54 występach w barwach Anaheim Ducks.

Wciąż jest jednym z najskuteczniejszych zawodników w NHL szczególnie podczas gry w liczebnej przewadze. Niedawno zapowiedział, że jeśli nie dogada się znowu z "Kaczorami", to najprawdopodobniej zakończy karierę.

Reklama

Pittsburgh Penguins, którzy nie zdołali obronić Pucharu Stanleya, zrezygnowali z usług 39-letniego Billa Guerina, który mimo swojego wielu strzelił ponad 20 goli, a w sumie zaliczył 45 punktów.

Jego los podzielili m.in. młodsi o rok: Paul Kariya z St. Louis 43 pkt w 75 meczach, Owen Nolan z Minnesota Wild 33 pkt w 73 występach czy Craig Conroy z Calgary Flames, który w wyniku problemów zdrowotnych odnotował jeden z najsłabszych sezonów - 15 pkt w 63 spotkaniach.

Na rynku transferowym są także tacy zawodnicy jak 35-latkowie Miroslav Szatan z Boston Bruins i Darcy Tucker z Colorado Avalanche, ale także Rosjanie 30-letni Maksim Afinogienow z Atlanta Thrashers czy 28-letni Aleksander Frołow z Los Angeles Kings.

W tym gronie najbardziej łakomym kąskiem jest ich rodak Ilja Kowalczuk, który w ostatnich rozgrywkach strzelił 41 bramek i przy 44 asystował, a mając dorobku 85 punktów był najskuteczniejszym graczem New Jersey Devils. Nie zdołał się jednak porozumieć z "Diabłami" w kwestiach finansowych i ostatnio prowadzi zaawansowane negocjacje z Los Angeles Kings.

W sumie wśród "wolnych agentów" do zagospodarowania jest 22 napastników, ze sporym doświadczeniem ligowym, a także czterech bramkarzy: 33-letni Jose Theodore (Washington Capitals), 35-letni Marty Turco (Dallas Stars), 27-letni Ray Emery (Philadelphia Flyers) czy starszy o dwa lata Yann Danis (New Jersey Devils), który ostatnio śledził najczęściej z ławki występy Martina Brodeura.

Natomiast wśród dziewięciu obrońców znaleźć można m. in. nazwiska Marca-Andre Bergerona (Montreal Canadiens), Aarona Warda (Anaheim Ducks) czy Kima Johnssona (Chicago Blackhawks), który w czerwcu sięgnął po Puchar Stanleya.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama