Reklama

Reklama

NHL: Senators po dogrywce pokonali Flames. 400. gol Alfredssona

Hokeiści Chicago Blackhawks pokonali u siebie Detroit Red Wings 3-2 w piątkowym meczu NHL. Zwycięskiego gola zdobył na początku trzeciej tercji Brent Seabrook.

Pierwsi gola w tym meczu zdobyli goście. W 10. minucie na listę strzelców wpisał się Justin Abdelkader. Jeszcze w pierwszej tercji do wyrównania doprowadził Jonathan Toews, który wykorzystał rzut karny.

Dwa gole kibice zobaczyli także w drugiej części pojedynku. Najpierw do siatki "Czarnych Jastrzębi" trafił Todd Bertuzzi. Gola na 2-2 strzelił Marian Hossa. Grę Słowaka chwalił szkoleniowiec Blackhawks Joel Quenneville. "Hossa prezentował się wyśmienicie" - stwierdził trener drużyny z Chicago.

Reklama

Na początku trzeciej tercji piekielnie mocnym strzałem z niebieskiej linii popisał się Brent Seabrook i golkiper Red Wings Jimmy Howard musiał wyciągać krążek z siatki.

Emocjonujące i zacięte spotkanie odbyło się w Ottawie, gdzie miejscowi Senators po dogrywce wygrali z Calgary Flames 4-3. Bohaterem meczu był Daniel Alfredsson. Szwed zdobył swojego 400. gola w NHL. Kapitan Senators zebrał gratulacje od swoich kolegów z drużyny, a kibice sprawili mu owację na stojąco. 39-letni hokeista trafił do siatki Flames w 4. minucie dogrywki, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. "To jest zbyt piękne, aby było prawdziwe" - powiedział Alfredsson.

Mecz miał niesamowity przebieg. Pierwsza tercja należała zdecydowanie do Flames, który strzelili trzy gole. Już w 23 sekundzie prowadzenie gościom dał Rene Bourque. Później bramkarza Senators pokonał Curtis Glencross, wykorzystując grę w przewadze. W 19. minucie trzeciego gola dla Flames zdobył Chris Butler.

Gospodarze ruszyli do odrabiania strat od początku drugiej tercji. W 24. minucie do siatki Flames trafił Nick Foligno. Gola na 2-3 strzelił Zack Smith. Do wyrównania doprowadził w 45. minucie Erik Karlsson, który popisał się indywidualną akcją. Objechał bramkę i umieścił krążek w bramce gości strzałem z ostrego kąta.

Hokeiści New York Rangers pokonali na wyjeździe Florida Panthers 4-1 i awansowali na pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej. W zwycięskiej ekipie bramkę i asystę zapisał na swoim koncie Brad Richards.

Rangers już w połowie drugiej tercji prowadzili 4-0. Oprócz Richardsa na listę strzelców wpisali się: Michael Del Zotto, Brandon Dubinsky i Carl Hagelin. Gospodarze na bramkę Henrika Lundqvista strzelali 28 razy, ale pokonać go zdołali tylko raz. Autorem honorowego trafienia był Matt Bradley.

W tabeli Konferencji Wschodniej Rangers mają punkt przewagi nad Boston Bruins. Broniące Pucharu Stanleya "Niedźwiadki" rozegrały jednak o dwa mecze mniej.

Wyniki piątkowych spotkań NHL:

Washington Capitals - Buffalo Sabres 3-1

Ottawa Senators - Calgary Flames 4-3 po dogrywce

Florida Panthers - New York Rangers 1-4

St. Louis Blues - Nashville Predators 1-2 po karnych

Chicago Blackhawks - Detroit Red Wings 3-2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje