Reklama

Reklama

NHL. San Jose Sharks i Boston wyrównali serię play off

Hokeiści Vegas Golden Knights oddali aż 59 celnych strzałów, ale Kanadyjczyk Martin Jones zamurował bramkę San Jose Sharks - puścił tylko jedną bramkę i dzięki temu to "Rekiny" cieszyły się ze zwycięstwa. W drugim meczu wielkanocnym meczu także triumfowali goście - Boston uciszył prawie 20 tys. fanów w Toronto.

San Jose Sharks, po trafieniu Tomasza Hertla w drugiej dogrywce, wyrównało stan rywalizacji z Vegas Golden Knights. Co ciekawe, była to bramka zdobyta w osłabieniu!

- Początkowo, gdy przejąłem krążek, chciałem go wystrzelić, bo czułem się zmęczony. Zauważyłem jednak wolną przestrzeń, dlatego postanowiłem zrobić kilka susów do przodu i spróbować oddać strzał. Być może lot krążka po drodze zmienił jeszcze obrońca Vegas (Shea Theodore). Jeśli nie spróbujesz oddać strzału, to nigdy się nie dowiesz, czy nie wpadnie bramka - opowiadał bohater meczu - Hertl.

Sharks wygrali dwa mecz z rzędu na wyjeździe, a teraz będą gospodarzami decydującej potyczki, we wtorek.

Szansy awansu do półfinału Konferencji Wschodniej nie wykorzystało Toronto Maple Leafs, które przegrało u siebie z Boston Bruins 2-4.

Reklama

Najważniejszego gola, po koronkowej akcji z Davidem Krejczim i Davidem Pastrniakiem strzelił DeBerusk. Dwa gole, w tym ustalający wynik na 2-4, strzałem do pustej bramki, zdobył Marchand. 

Konferencja Wschodnia:

Toronto - Boston 2-4 (1-2, 0-1, 1-1)

Bramki:

10. Rielly, 45. Matthews - 12. i 59. Marchand, 18. Krug, 28. DeBrusk. 

Strzały na bramkę: 24-41. 

Widzów: 19.683. 

Stan rywalizacji: 3-3

Konferencja Zachodnia:


Vegas - San Jose 1-2 w drugiej dogrywce (0-1, 1-0, 0-0; 0-0, 0-1)

Bramki: 

32. Marchessault - 20. Couture, 92. Hertl. 

Strzały na bramkę: 59-29. 

Widzów: 18.458. 

Stan rywalizacji: 3-3

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL