Reklama

Reklama

NHL. Obrońcy tytułu nadal niepokonani u siebie

Broniący Pucharu Stanleya hokeiści Tampa Bay Lightning pozostają niepokonani na własnym lodowisku w tym sezonie NHL. W piątek wygrali z Detroit Red Wings 3:1, odnosząc piąte zwycięstwo w Amalie Arena. W sumie w lidze mają siedem zwycięstw i dwie porażki.

Dwie bramki zdobył Barclay Godrow, a szczególnie ucieszył się zapewne z tej drugiej, bowiem był to gol numer 6000 w historii występów Lightning w NHL. Zwycięstwo nie przyszło jednak gospodarzom łatwo. Red Wings prowadzili po strzale Władisława Namiestnikowa i do końca walczyli o korzystny wynik. Historyczną bramkę Godrow zdobył na pół minuty przed końcem meczu, posyłając krążek do pustej siatki.

"Nie mieliśmy odpowiedniego podejścia, nie graliśmy dobrze. Daliśmy im wiele okazji do zdobycia bramki. Na szczęście naprawdę dobrą robotę wykonaliśmy w trzeciej tercji" - przyznał obrońca Lightning Michaił Siergaczew.

Niemal tak samo dobry bilans jak Lightning ma w tym sezonie zespół Vegas Golden Knights, który w piątek powrócił do gry po kilkudniowej przerwie spowodowanej protokołem koronawirusowym. "Złoci Rycerze" wygrali u siebie z Los Angeles Kings 5:2, odnosząc szóste zwycięstwo w sezonie. Po bramce i dwie asysty zaliczyli Nic Hague i William Karlsson. Ten pierwszy otworzył wynik meczu już w 50. sekundzie. Gospodarze byli skuteczni zwłaszcza w pierwszej tercji, po której prowadzili 3:0, wykorzystując niemal wszystkie sytuacje bramkowe.

O wyjazdowym zwycięstwie San Jose Sharks nad Anaheim Ducks przesądziły gole zdobyte w serii rzutów karnych przez Ryana Donato i Kevina Labanca. Mecz zakończył się wynikiem 5:4, chociaż po dwóch tercjach Ducks prowadzili już 3:1. Okazję do rewanżu bedą mieli w sobotę, gdy ponownie spotkają się z zespołem z Kalifornii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL