Reklama

Reklama

NHL. Media: mecze w czterech miastach, po jednym na dywizję

​Nie brakuje nowych pomysłów - w czasie pandemii koronawirusa - na dokończenie sezonu 2019/2020 w NHL. Kanadyjski Sportsnet podał, że władze ligi rozważają możliwość rozgrywania meczów w czterech miastach, po jednym na dywizję.

Obie konferencje podzielone są na dywizje, na wschodzie są to Atlantic (osiem klubów) i Metropolitan (osiem), a na zachodzie Central (siedem) i Pacific (osiem).

Reklama

Według mediów, jednym z rozważanych rozwiązań jest rozgrywanie spotkań poszczególnych dywizji w oddzielnych miastach. Każdego dnia mogłyby się odbyć po trzy mecze, ale bez kibiców.

Kandydatami na gospodarzy są Edmonton (Pacific Division), Saint Paul (Central Division) i Raleigh (Metropolitan Division). Sportsnet nie wymienił potencjalnego miejsca na potyczki w Atlantic Division. Spekuluje się, że NHL nie rozważa meczów na neutralnych lodowiskach.

Z powodu koronawirusa rozgrywki w najsłynniejszej hokejowej lidze świata nie odbywają się od sześciu tygodni. Na razie nie wiadomo, kiedy zawodnicy wrócą na tafle NHL.

Poszczególne drużyny rozegrały od 68 do 71 (z 82) spotkań. Sezon regularny miał się pierwotnie zakończyć 4 kwietnia, a po nim wkrótce rozpocząć decydująca faza zmagań o Puchar Stanleya. Zwycięzca miał zostać wyłoniony w czerwcu.

Dowiedz się więcej na temat: NHL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje