Reklama

Reklama

NHL: Martin Jones bohaterem San Jose Sharks

Hokeiści San Jose Sharks pokonali u siebie St. Louis Blues 3-0 w trzecim meczu finału Konferencji Zachodniej NHL. W rywalizacji do czterech zwycięstw "Rekiny" prowadzą 2-1. To było drugie spotkanie z rzędu, w którym czyste konto zachował bramkarz Martin Jones.

26-letni Jones w NHL gra dopiero trzeci sezon. Przez dwa pierwsze był zmiennikiem Jonathana Quicka w Los Angeles Kings. W czerwcu ubiegłego roku "Królowie" oddali go do Boston Bruins, a ci kilka dni później do Sharks, z którymi podpisał trzyletni kontrakt.

Reklama

W ostatnich dniach spisuje się rewelacyjnie. Najpierw nie dał się pokonać w meczu decydującym o awansie do finału konferencji z Nashville Predators (5-0), a hokeiści Blues nie są w stanie strzelić mu gola od ponad 150 minut. W czwartek zatrzymał 22 ich uderzenia.

"On jest podstawą naszej drużyny. Kiedy gra tak jak dziś, czujemy się niezwyciężeni. To olbrzymi facet o łagodnej naturze. Uwielbiamy grać z nim i uważamy, że jest najlepszym bramkarzem w lidze" - komplementował kolegę Joe Pavelski, który asystował przy obu golach Czecha Tomasa Hertla.

Na listę strzelców wpisał się także Fin Joonas Donskoi.

Mecz numer cztery zaplanowano na sobotę, także w San Jose.

W finale Konferencji Wschodniej hokeiści Pittsburgh Penguins prowadzą z Tampa Bay Lightning 2-1.

Finał Konferencji Zachodniej:

San Jose Sharks - St. Louis Blues 3-0

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 2-1 dla Sharks.


Dowiedz się więcej na temat: San Jose Sharks | St. Louis Blues | NHL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje