Reklama

Reklama

​NHL. Hat-trick Lundestroma nie wystarczył, Ducks przegrali siódmy mecz z rzędu

W poniedziałek w lidze NHL siódmej porażki z rzędu doznali hokeiści Anaheim Ducks. W szeregach "Kaczorów" świetnie zagrał Szwed Isac Lundestrom, który zdobył trzy bramki, ale jego zespół uległ we własnej hali St. Louis Blues 4:5.

Lundestrom wynik otworzył juz w szóstej minucie, ale potem na lodowisku dominowali goście. Po dwóch tercjach to Blues prowadzili 4:1, a na listę strzelców wpisali się: Jordan Kyrou, David Perron, Zach Michael Sanford i Dakota Joshua.

W 34. sekundzie trzeciej części gry Lundestrom dał sygnał do odrabiania strat, a w 56. minucie trafił na 3:4. Ducks za wszelką cenę starali się wyrównać, ale w 59. minucie popełnili kosztowny błąd. Choć grali w przewadze, to pozwolili zdobyć Sanfordowi bramkę na 5:3. Chwilę później wynik ustalił Ryan Getzlaf.

"W trzeciej tercji graliśmy naprawdę świetnie, ale tak nasza gra musi wyglądać w całym meczu. Musimy dłużej utrzymywać się przy krążku i intensywniej atakować" - powiedział 20-letni Lundestrom, który cieszył się z pierwszego w karierze hat-tricka w NHL.

W tabeli West Divsion Ducks zajmują ostanie, ósme miejsce. Z 22 meczów zdołali wygrać tylko sześć. Blues natomiast plasują się na drugiej pozycji. "Nutki" do prowadzących Vegas Golden Knights tracą tylko punkt, ale lider rozegrał aż o cztery spotkania mniej.

Dowiedz się więcej na temat: NHL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje