Reklama

Reklama

NHL - Edmonton Oilers ustanowili rekord klubu

Hokeiści Edmonton Oilers ustanowili rekord klubu oddając 56 strzałów na bramkę rywali w jednym meczu i odnieśli szóste zwycięstwo w sezonie ligi NHL. Pokonali na własnym lodowisku Colorado Avalanche 6-4, odrabiając stratę trzech goli z pierwszej tercji.

Zespół gości rozpoczął spotkanie bardzo ofensywnie, a krążek do siatki zdołali w pierwszej części gry skierować Cody McLeod, Matt Duchene i Jamie McGinn. Jeszcze przed jej końcem trafił też Ales Hemsky z Oilers.

Na początku drugiej tercji prowadzenie Avalanche na 4-1 podwyższył John Mitchell. Od tego momentu zdeterminowani "Nafciarze" rozpoczęli prawdziwe bombardowanie bramki Siemiona Warłamowa. Jeszcze przed kolejną przerwą w meczu pokonali go Ryan Nugent-Hopkins i ponownie Hemsky.

Natomiast ostatnia odsłona wieczoru była już prawdziwym popisem gospodarzy. Szalę zwycięstwa przechylili na ich korzyść Magnus Paajarvi i dwoma golami Jordan Eberle, który za drugim razem strzelił do pustej bramki w końcówce.

Reklama

W Toronto miejscowi Maple Leafs nie mieli litości dla osłabionych brakiem kontuzjowanych graczy Ottawa Senators, pokonując ich 3-0. Wśród "Senatorów" zabrakło m.in. pięciu zawodników mających za sobą występy w Meczach Gwiazd NHL, w tym Erika Karlssona, ubiegłorocznego zdobywcy Norris Trophy, nagrody dla najlepszego obrońcy w sezonie regularnym. Mocno odczuwalna była też nieobecność napastnika Jasona Spezzy, głównego reżysera gry zespołu z Ottawy.

Gole dla "Klonowych liści" uzyskali w pierwszej tercji Frazer McLaren oraz w trzeciej Tyler Bozak i John-Michael Liles (strzał do pustej bramki). Natomiast w ich bramce dobrze spisywał się Ben Scrivens, który nie pomylił się przy żadnym z 34 ataków rywali, odnotowując pierwszy występ bez straty w karierze. Udanie zastąpił chorego Jamesa Reimera.

W Konferencji Zachodniej hokeiści Anaheim Ducks wciąż gonią najlepszy obecnie zespół w NHL - Chicago Blackhawks (25 pkt). "Kaczory" odniosły ważne wyjazdowe zwycięstwo nad Nashville Predators 3:2, choć zapewnił je dopiero w rzutach karnych, w trzeciej serii, Corey Perry.

W regulaminowym czasie gry na listę strzelców wpisali się wśród gospodarzy David Legwand i Shea Weber, a u gości Matt Beleskey i Patrick Maroon.

Nieoczekiwaną porażkę na lodowisku rywali ponieśli liderzy Konferencji Wschodniej hokeiści New Jersey Devils. Przegrali z lokalnymi rywalami z Atlantic Division - New York Islanders 1-5. Hat-trick odnotował John Tavares, a po jednym razie trafili Michael Grabner i Matt Moulson, który miał też trzy asysty. Jedynego gola dla "Diabłów" uzyskał Marek Zidlicky.

Wyniki sobotnich spotkań NHL:

Florida Panthers - Tampa Bay Lightning   5-6 (po dogrywce)

Toronto Maple Leafs - Ottawa Senators    3-0

Montreal Canadiens - Philadelphia Flyers 4-1  

New York Islanders - New Jersey Devils   5-1

Nashville Predators - Anaheim Ducks      2-3 (po karnych)

Phoenix Coyotes - Columbus Blue Jackets  5-3

Edmonton Oilers - Colorado Avalanche     6-4


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama