Reklama

Reklama

NHL: Dallas Stars - Anaheim Ducks 3-1

Hokeiści Dallas Stars pokonali przed własną publicznością Anaheim Ducks 3-1 w jedynym piątkowym meczu ligi NHL. Decydujące dla całego spotkania było pierwsze 20 minut, w których do bramki gości trafili Trevor Daley i Jamie Benn.

Była to trzecia z rzędu wygrana podopiecznych Glena Gulutzana. Zawodnicy Dallas zdominowali pierwszą tercję, strzelając na bramkę 16 razy, a przeciwnicy jedynie siedem. 

Reklama

- To był zdecydowanie najlepszy początek meczu w naszym wykonaniu. Właśnie dzięki temu udało się odnieść zwycięstwo. To zresztą właśnie ćwiczymy na treningach. Zależy nam na tym, by zaczynać spotkanie od mocnego uderzenia i tak próbujemy też robić - skomentował trener.

Trzecią bramkę dla gospodarzy zdobył w trzeciej tercji Loui Eriksson. Ponadto bardzo dobry mecz rozegrał bramkarz z Dallas Kari Lehtonen, który obronił 20 strzałów i tylko raz się pomylił. W drugiej tercji kontaktowego gola uzyskał Nick Bonino, ale ekipa z Anaheim nie potrafiła nawiązać równorzędnej walki.

- Nie zagraliśmy dobrze i musimy się zastanowić nad tym, jakie błędy zostały popełnione. Od początku nic nam nie wychodziło. Takie spotkanie nie może się już powtórzyć - powiedział Corey Perry, zawodnik Ducks.

Dowiedz się więcej na temat: NHL | hokej | Dallas Stars | Anaheim Ducks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje