Reklama

Reklama

NHL: Cztery bramki Naslunda!

Hokeiści New York Islanders pokonali w Uniondale Tampa Bay Lightning 5:2 i odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo.

Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy po 14 minutach drugiej tercji prowadzili 2:0 po golach Kubiny i Fedotenko. W ciągu pięciu minut do bramki rywali trafiali celnie Hunter i Bates, co pozwoliło Islanders jeszcze przed ostatnią częścią gry doprowadzić do wyrównania.

Trzecia tercja była już popisem gospodarzy. Strzały Martinka, Parrisha i Blake'a zapewniły "Wyspiarzom" pewną wygraną.

Mariusz Czerkawski na lodzie spędził 13 minut, jego formacja nie zdobyła jednak żadnej bramki, a Polak oddał jeden strzał.

Porażkę poniosła inna drużyna, w której występuje polski zawodnik. Calgary Flames ulegli na wyjeździe Minnesota Wild 1:2. Krzysztof Oliwa grał niespełna 4 minuty, oddał jeden strzał na bramkę i za bójkę na ławce kar spędził pięć minut. Jedynego gola dla przyjezdnych zdobył, rozgrywający swój 1000. mecz w NHL Martin Gelinas.

Reklama

Niecodziennym wyczynem popisał się gracz Vancouver Canucks, Markus Naslund, który w meczu Canucks - Penguins (4:3 po dogrywce) zdobył wszystkie cztery bramki dla zwycięzców!

Szwed rozpoczął swój festiwal strzelecki w drugiej tercji, dwukrotnie doprowadzając do remisu (1:1 i 2:2). Na początku trzeciej części gry wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 3:2, a w 24. sekundzie dogrywki zapewnił im zwycięstwo.

Przy trafieniach Naslunda trzy razy asystował Todd Bertuzzi. Canucks przerwali serię trzech meczów bez wygranej.

Zobacz wyniki oraz zdobywców goli w spotkaniach NHL z 9 grudnia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje