Reklama

Reklama

NHL: Cenne zwycięstwo Washington Capitals

Cenne zwycięstwo na wyjeździe odnotowali hokeiści Washington Capitals, którzy pokonali w Pittsburghu miejscowych Penguins 3-2, ale dopiero w dogrywce, dzięki bramce Dennisa Widemana. To trzecia wygrana stołecznej drużyny w trzecim meczu w NHL.

Pierwsze gole w sezonie strzelili kapitan ekipy z Waszyngtonu Aleksander Owieczkin i Mike Knuble. Natomiast w szeregach Penguins dwukrotnie wpisał się na listę strzelców James Neal, zapewniając im prowadzenie 1-0, a następnie wyrównując na 2-2. Na trzy minuty i 45 sekund przed końcem trzeciej tercji wykorzystał okres gry w liczebnej przewadze, doprowadzając do dogrywki.

Po dwóch opuszczonych meczach do gry wrócił w ekipie z Pittsburgha Jewgienij Małkin. Przed meczem, razem z rodakiem Owieczkinem, zainicjowali akcję wsparcia dla rodzin ofiar katastrofy lotniczej z 7 września, w której zginęli niemal wszyscy hokeiści Lokomotiwu Moskwa, grającego w rosyjskiej ekstraklasie KHL. Jednocześnie zainicjowali charytatywną aukcję na ten cel, która zakończy się 27 października.

Reklama

W Newark zespół New Jersey Devils wygrali przed własną widownią z Los Angeles Kings 2-1, ale udało im się to dopiero w karnych. W nich trafili Ilia Kowalczuk i Zach Parise, podczas gdy spudłowali Simon Gagne i Anze Kopitar.

Obydwa gole padły w pierwszej tercji, a ich autorami byli Patrick Elias z Devils i Gagne. Gospodarze, po 20 minutach gry, stracili swojego bramkarza Martina Brodeura, któremu odnowił się uraz barku i po przerwie nie wrócił na lód. Nie wiadomo czy w sobotę zagra przeciwko Nashville Predators. Zastąpił go Johan Hedberg.

New York Islanders wygrali u siebie w Uniondale z Tampa Bay Lightning 5-1, a bohaterem wieczoru był John Tavares, autor dwóch goli i dwóch asyst. Celne strzały oddali również Matt Moulson, P.A. Parenteau i Michael Grabner.

Sporym wsparciem dla gospodarzy był bramkarz Al Montoya, który w trzecim z rzędu udanym występie, powstrzymał 34 ataki rywali. Zdołał go pokonać tylko Steven Stamkos.

Osobisty rekord odnotował w czwartek Miikka Kiprusoff, który w bramce Calgary Flames odniósł rekordowe w historii klubu 263. zwycięstwo (poprawił osiągnięcie Mike'a Vernona). "Płomienie" pokonały na lodowisku rywali Montreal Canadiens 4-1.

Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Rene Bourque, a po jednym Niklas Hagman i David Moss. Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem Andrieja Kosticyna.

Wyniki czwartkowych spotkań hokejowej ligi NHL:

New Jersey Devils - Los Angeles Kings 2-1 (po karnych)

New York Islanders - Tampa Bay Lightning 5-1

Pittsburgh Penguins - Washington Capitals 2-3 (po dogrywce)

Montreal Canadiens - Calgary Flames 1-4

Ottawa Senators - Colorado Avalanche 1-7

Detroit Red Wings - Vancouver Canucks 2-0

Nashville Predators - Phoenix Coyotes 2-5

Minnesota Wild - Edmonton Oilers 2-1 (po karnych)

Chicago Blackhawks - Winnipeg Jets 4-3

Dallas Stars - St. Louis Blues 3-2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje