Reklama

Reklama

NHL: 37. gol Owieczkina, Washington wygrywa z "Pingwinami" Crosbiego

Kapitan Dallas Stars - Jamie Benn został najjaśniejszą gwiazdą minionej nocy w NHL. W sporej mierze dzięki jego hat-trickowi Dallas Stars pokonali 4-1 St. Louis Blues. Niesamowitą akcją popisał się Aleksander Owieczkin w meczu z "Pingwinami". Mknął jak rakieta, strzelił jak rakieta, sędzia musiał analizować zapis wideo, by zauważyć gola!

Kolejnym bohaterem wtorkowych spotkań był także bramkarz New York Islanders - Chad Johnsons, który wygrał rywalizację między słupkami z Jaroslavem Halakiem i walnie przyczynił się do wygranej "Wyspiarzy" na wyjeździe z Caroline Hurricanes 4-1. Johnson obronił aż 37 strzałów!

Reklama

W najbardziej zaciętym spotkaniu hokeiści Buffalo Sabres dopiero po rzutach karnych przegrali z New Jersey Devils 1-2.

Najlepszy snajper NHL - Aleksander Owieczkin strzelił już 37. gola w sezonie i Washington Capitals pokonali na wyjeździe Pittsburgh Penguins 3-1. Na liście najlepszych strzelców Rosjanin o dwie bramki wyprzedza Rickiego Nasha.


To był dosyć dziwny gol Owieczkina. "Pingwiny" grały w osłabieniu. W takich sytuacjach zespoły nie dają się kontrować, pilnują dostępu do własnej bramki, a tym razem jednak Aleksander wykorzystał fakt, że obrońcy wyjechali do tercji środkowej, pojechał sam na sam i zwodem na bekhend, a także strzałem z bekhendu pokonał Marca-Andre Fleury'ego. Uderzenie było na tyle mocne, że krążek - po odbiciu od siatki - wypadł przed bramkę i sędzia musiał dokonywać analizy wideo, by zaliczyć gola.


Gorąco za sprawą Owieczkina zrobiło się też na początku II tercji. Aleksander - w wyścigu po krążek - uderzył kijem w prawą łyżwę obrońcę Krisa Letangiem. Chodź działo się to daleko od brandy, Letang upadł i ślizgając się po świeżo oczyszczonym lodzie, z impetem w nią uderzył. Sędziowie nie odesłali Owieczkina do bosku kar, przez co zaczęły się polowania, samosądy i bójki na lodzie. Publiczność wyzywała Rosjanina, skandując: "Ovie fu...!"

Goście postawili na swoim w końcówce, grając w przewadze. Trzeciego gola Carlson strzelił trafieniem do pustej bramki, z własnej tercji.
 

Columbus Blue Jackets pokonali na wyjeździe Philadelphia Flyers 5-2, a pierwszą bramkę zdobył dla nich obrońca polskiego pochodzenia - James Wiśniewski.



Wtorkowe mecze w NHL:


Carolina Hurricanes - New York Islanders 1-4 (0-1, 0-1, 1-2) 

Bramki: 52. Tlusty (E. Staal, J. Staal) - 18. Lee (Nielsen, Tavares), 27. Nelson (M. Martin, McDonald), 48. Grabner (Hickey, Nielsen), 56. Tavares.

Philadelphia Flyers - Columbus Blue Jackets 2-5 (0-2, 2-0, 0-3)

Bramki: 38. Simmonds (Del Zotto, L. Schenn), 40. Del Zotto (Umberger, R. White) - 5. Wisniewski (Wennberg, Hartnell), 7. Johansen (Tropp, Savard), 50. Calvert (Atkinson, Dubinsky), 54. Dubinsky (Hartnell), 60. Calvert (Wennberg, Johansen)

Pittsburgh Penguins - Washington Capitals 1-3 (0-1, 1-0, 0-2) 

Bramki: 24. Downie (Adams, Letang) - 19. Owieczkin (J. Ward, Green), 56. J. Ward (Nicklas Bäckström, Owieczkin), 60. Carlson.


New Jersey Devils - Buffalo Sabres 2-1 po karnych (1-0, 0-0, 0-1 - 0-0, 1-0) 

Bramki: 7. Eliasz (Żidlicky, Henrique), Gomez (decydujący karny) - 41. Ennis (Girgensons).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje