Reklama

Reklama

Montreal Canadiens wygrali po dogrywce z New York Rangers

Hokeiści Montreal Canadiens odrabiają straty w finale Konferencji Wschodniej NHL. W trzecim meczu pokonali na wyjeździe New York Rangers po dogrywce 3-2. W rywalizacji do czterech wygranych prowadzą nowojorczycy 2-1. Bohaterem spotkania był bramkarz Canadiens Dustin Tokarski, który obronił 35 strzałów.

Pierwszy i drugi mecz rozegrane w Montrealu rozstrzygnęli na swoją korzyść Rangersi i kiedy wydawało się, że w Madison Square Garden powiększą dystans do 3-0, nieoczekiwanie do rywalizacji wrócili Canadiens. Gospodarzem czwartego spotkania będą Rangersi.

Bohaterem meczu był stojący w bramce gości pierwszoroczniak, 24-letni Kanadyjczyk Dustin Tokarski, który obronił 35 strzałów.

"Dustin zagrał tego wieczoru fenomenalnie. Ma charakter wielkiego wojownika, a najważniejszą rzeczą jest, że wygrał. Bez niego wynik meczu mógłby być zupełnie inny" - chwalił podopiecznego trener Michel Therrien.

Reklama

Tokarski zastąpił bramkarza numer jeden Kanadyjczyków, kontuzjowanego Careya Price'a.

"Do sukcesu przyczynili się przede wszystkim moi koledzy" - powiedział skromnie Tokarski, który wystąpił między słupkami w dziesięciu meczach sezonu zasadniczego i dwóch w play off.

Łupem bramkowym podzielili się: wśród gospodarzy Carl Hagelin i Chris Kreider, natomiast w zespole gości Aleksiej Markow, Daniel Briere i w 72 sekundzie dogrywki 20-letni center Alex Galchenyuk po podaniu Tomasa Plekanca.

Canadiens prowadzili 2-1 od 57 minuty, kiedy krążek do bramki Henrika Lundqvista posłał Briere. Wyrównanie padło w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, po strzale Kreidera. Mecz obserwowało 18 006 widzów.

Wynik czwartkowego meczu finału Konferencji Wschodniej NHL:

New York Rangers - Montreal Canadiens 2-3 po dogr.

Stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 2-1 dla Rangers.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje